Niedziela, 19 Listopad, Imieniny: Elżbiety, Faustyny, Pawła -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Muzyka im w duszy gra

Ewa i Robert Wasilewscy – artystyczne dusze i trudno znaleźć dziedzinę, o którą się dotychczas mocniej czy słabiej nie otarli. Ich „dzieckiem” jest przede wszystkim zespół folkowy „Transkapela”, który lada dzień świętować będzie 10-lecie swojego istnienia.

Ich świadomy kontakt ze sztuką rozpoczął się gdzieś w latach młodzień...


Ewa i Robert Wasilewscy – artystyczne dusze i trudno znaleźć dziedzinę, o którą się dotychczas mocniej czy słabiej nie otarli. Ich „dzieckiem” jest przede wszystkim zespół folkowy „Transkapela”, który lada dzień świętować będzie 10-lecie swojego istnienia.

Ich świadomy kontakt ze sztuką rozpoczął się gdzieś w latach młodzieńczych. - Ja zacząłem przy końcu podstawówki, kiedy uczestniczyłem w fantastycznych zajęciach z fotografii, ale z zastosowaniem starych technik malarskich. Prowadzący zaszczepił mi miłość do starych aparatów i sprawił, że jako dorosły człowiek jakiś czas byłem fotoreporterem – wspomina Robert. - Ale robiłem też i inne rzeczy: grałem jakąś muzykę, pisałem teksty, byłem tez aktorem w szkolnym teatrze.Robert Wasilewski w dorosłe życie wchodził w stolicy, gdzie szkoły i otoczenie zapewne dawały więcej możliwości artystycznego rozwoju. Ewa jest rodowitą szczytnianką, a jej edukacja artystyczna rozpoczęła się w „Grammie” - zespole założonym i prowadzonym przez nieżyjącego już Eugeniusza Ozgę. - To były lata nauki w szkole średniej – mówi Ewa. - Ale chyba więcej czasu spędzałam w MDK-u niż w szkole. Została we mnie zaszczepioną miłość do teatru i muzyki tak dalece, że wtedy zaczęłam też jeździć na zajęcia teatralne do
Olsztyna, a później przyszły trzy lata ścisłej współpracy z teatrem Węgajty. Zainteresowania zawiodły Ewę i Roberta w Beskidy, gdzie latem 1989 roku odbywał się Festiwal Łemkowski. On był młodym fotoreporterem i robił zdjęcia, ona muzykowała z ówczesną kapelą z teatru. Wieczorne spotkania, śpiewy i granie, a może to jedna z iskier z ogniska
przeskoczyła między tym dwojgiem... gdy poznała ich ze sobą Julia Doszna, łemkowska śpiewaczka, dziś artystyczna ikona tej kultury. Po roku wzięli ślub i za niedługo obchodzić już będą srebrne wesele.
Transkapela jest sporo młodsza. Liczy sobie 10 lat, ale w międzyczasie pojawiało się sporo innych działań, zarówno artystycznych, jak i zarobkowych. Jakiś czas, na początku lat 90. Wasilewscy prowadzili nawet galerię sztuki w Szczytnie. - Początkowo chcieliśmy, by było to miejsce wystaw i koncertów, ale rynek miał swoje prawa i w rezultacie był to także sklep z artystycznym towarem użytkowym – wspominają. - Ostatecznie jednak zajęliśmy się koncertowaniem, a ostatnio także krzewieniem zainteresowań artystycznych poprzez projekty, realizowane przez stowarzyszenie „Anima”, które założyliśmy.

Narodziny Transkapeli

To głównie efekt zainteresowania muzyką etniczną. - Większość ludzi utożsamia folk z folklorem, a to nie jest to samo. Folklor na scenie, to „Mazowsze” czy „Śląsk”, a utwory ludowe śpiewane przez te zespoły to aranżacje ze sporą liczbą zmian. Z żywym, autentycznym folklorem tak naprawdę niewiele miało to wspólnego. Naszą pasją była i jest muzyka źródłowa, uczyliśmy się jej od wiekowych już ludzi, którzy zachowali tradycje kolbergowskie, pamiętają, co się śpiewało podczas wiązania snopów w polu czy usypiania dziecka – mówią. Jak wyjaśniają Wasilewscy – folk to jest ten autentyzm, to muzyka, jak ją nazywamy, służebna, towarzyszyła najważniejszym wydarzeniom w
życiu ludzi i codziennym czynnościom. Folk czy muzyka etniczna – to melodyczne przełożenie życia człowieka. I taka właśnie muzyka nas pasjonuje. Coraz mniej, niestety, jest w środowiskach tego ludowego autentyzmu. Są jednak nacje, które swoje tradycje kultywują w sposób szczególny. W Polsce – to na przykład Łemkowie czy Kurpie. Swoją hermetyczną muzykę mają Kaszubi i górale, a im dalej na południowy wschód Europy i Azji, tym jest jej więcej. Muzyczną tradycję zachowują też narody, dla których jest ona wciąż wyznacznikiem
zachowania tożsamości, jak np. Romowie czy Żydzi. Transkapela zrodziła się głównie z fascynacji kulturami karpackimi, przede wszystkim obszaru Transylwanii i Bukowiny Rumuńskiej. - Karpaty zajmują spory obszar i mają szczególną cechę – są wielokulturowe. W ich obrębie żyje sporo odrębnych nielicznych grup etnicznych i każda z nich ma swoją specyfikę. Owszem, wiele jest podobieństw w ich muzyce, ale każda grupa posiada też swoje wyjątkowe brzmienia. Oboje przyznają, że nie unikają współczesnej interpretacji współczesność, ale w swój repertuar włączają utwory w najbardziej pierwotnej postaci i takie, które od instrumentalistów wymagają wirtuozerii godnej Paganiniego i to nie tylko na „zwykłych” skrzypcach, ale na instrumentach bardzo różnych od tych, które na co dzień spotyka się na scenach.
- To muzyka, która w sposób szczególny oddziałuje na zmysły. Jej się nie da po prostu słuchać z radia przy jakichś domowych czynnościach. Trzeba się wsłuchać. Ona wywołuje trans, wprowadza w szczególny nastrój. To po trosze od tego i po trosze od Transylwanii wzięła się nazwa naszej kapeli – wyjaśniają – Folk karpacki jest ognisty, to muzyka mająca w sobie ogromny ładunek energii. Nasze rodzime oberki czy  mazurki są inne. Pewien mocno wiekowy Cygan, fantastyczny muzyk, kiedy pojechaliśmy do niego uczyć się, spytał: po co? Nie macie swojej muzyki? Odkrzyknęliśmy, że mamy i z nadszarpniętą dumą narodową odegraliśmy i odśpiewaliśmy coś z naszych utworów ludowych. Cygan po kilku minutach zaczął przysypiać, a gdy skończyliśmy stwierdził: No tak... To jednak nie macie. Dla ich ognistych
tonów nasze nostalgiczne pieśni chyba w ogóle nie brzmią jak muzyka.



Powiązane wydarzenia

  • Wtorek, 2017-11-14 17:17:44

Muzyka pomaga... pomagać

  • Czwartek, 2015-03-12 12:54:07

Muzyka i plastyka w Twoim sercu



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Ta pani Lidia maluje sie jak szesnastoletnia metalowa panienka a jej starsza corka wyglada starzej niz ta pani z kolczykiem pod brwia, Moze niech troche dostrosnie ta Lidia i do roboty pojdzie i zmyje z siebie ten mocny makijarz bo to w tym wieku juz nie przystoi.
    Autor: obiektywnie
    2017-11-18 22:33:38
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    A te kobiety które tak się wypowiadają na temat pani Lidii to niech się zajmą swoimi sprawami.Zal ? Trzeba było zgłosić się do prgramu ! Zazdrosne babiszony i na dodatek wścibskie zazdrosnice
    Autor: Wiola
    2017-11-18 22:12:55
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Jestem w szoku ile w ludzi jest zawiści i zazdrości. Dla mnie jest to niepojęte. Jak można komuś życzyć tak źle i niszczyć cudzą pracę? Ta kobieta naprawdę przeszła dużo w życiu, a mieszkańcy Szczytna mogą jedynie się wstydzić swojego okropnego zachowania. Jak oni mogą spokojnie spać w nocy? Nie wyobrażam sobie jak można być tak nieczułym człowiekiem, bez jakiejkolwiek empatii. Nie rozumiem osób, które tylko zazdroszczą i wylewają swoją nienawiść, zamiast sami wziąć się w garść i zrobić coś ze swoim życiem, zamiast osądzać. Może zamiast interesować się i uprzykrzać życie pani Lidii, ludzie zaczniecie się interesować swoim? Mam tylko jedno pytanie do mieszkań Szczytna: Po co to robicie? Tego jednego nie jestem w stanie pojąć w szczególności, po co, jaki jest cel tego zachowania? Po co uprzykrzać życie komuś, kto w końcu może odczuć szczęście? Radzę zająć się sobą i odpuścić uprzykrzanie życia innym, a większą uwagę zwrócić na siebie i może samemu osiągnąć szczęście, nie czyniąc źle drugiemu.
    Autor: Wstyd
    2017-11-18 20:35:57
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Boli wszystkich sąsiadów ze ktos ma remont i zazdrosc ze lepiej ktos ma buraki
    Autor: Nnn
    2017-11-18 18:44:46
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Do Krzysztof: kolejny "wrażliwy społecznie", który życzy innym stryczka. Niczym się nie różnisz od tych, których krytykujesz.
    Autor: Artur
    2017-11-18 17:05:30
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Pani Lidio zasłużyła Pani na ten remont! Pani Kasiu i Ekipo zrobiliście kawał super roboty!!! Gratulacje dla Was! Pani Lidio proszę się cieszyć z całego serca z tego remontu i poprawy warunków na lepsze. Gniazdko macie przepiękne! Proszę chodzić po Szczytnie z uniesioną głową i gawiedzią się nie przejmować! Psy szczekają-karawana jedzie dalej...
    Autor: ex-Szczytnianka
    2017-11-18 08:35:34
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Dzięki Pani Katarzyno za oszczedzenie mieszkańcom Szczytna wstydu i nie pokazanie grupy zawistnych ,leniwych, bezmyślnych gapiów .Wstyd mi za nich.Gdybym wiedziala co sie dzieje przyjechałabym z sąsiadkami z wioski choćby po to by pokazać, że nie wszyscy sa tacy bezduszni i nawet ekipy nie poczestowali chocby ciasteczkiem
    Autor: Emerytka z okolicy Szczytna
    2017-11-18 07:59:12
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    A czemu pani Lidia nie weźmie się do pracy tylko żyje ciągle na cudzy koszt (mopsy, zapomogi itp.)? Pełnoletnia córka nie wygląda na osobę potrzebującą opieki 24h na dobę.
    Autor: Ania
    2017-11-17 23:24:58
  • Cukrzyca zabrała 5-letniej Ninie przedszkole
    Pani Sylwio proszę walczyć,No tak najlepiej jest stwierdzić,że RODZIC NASTAWIONY JEST WROGO....skąd ja to znam...sama jestem mamą dziecka niepełnosprawnego i wiem co Pani przechodzi.Rodzic który chce pomóc swojemu dziecku traktowany jest jak intruz a dziecko jak kula u nogi.Niby jak choroba jednego dziecka dyskryminuje inne dzieci?Pani dyrektor urwała się chyba z choinki....Jeśli tak uczy dzieci tolerancji,że zamiast podawania ręki będzie uczyła jak podkładać nogę to niestety ale zostawię to bez komentarza.
    Autor: ...
    2017-11-17 23:04:32
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Święte krowy się odezwały na portalach i pojechały kobietę. Własnymi dupami się zajmijcie i życiem. Jakby się ich wszystkich powiesiło, to nie tylko mieszkanie, ale i Szczytno by było wyremontowane jeszcze. Cieszę się, że komuś się tak poszczęściło i ubolewam, że buractwo Szczycieńskie nie pozwoliło się maksymalnie cieszyć tej rodzinie.
    Autor: Krzysztof
    2017-11-17 20:13:17