Czwartek, 20 Wrzesień, Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Młodzi mogą jednak jeszcze poszaleć


Przypomnijmy, czego głównie miały dotyczyć zmiany?

 

To tzw. dwuletni okres próbny dla nowych kierowców czyli tych osób, które po raz pierwszy uzyskały prawo jazdy kateg...



Przypomnijmy, czego głównie miały dotyczyć zmiany?

 

To tzw. dwuletni okres próbny dla nowych kierowców czyli tych osób, które po raz pierwszy uzyskały prawo jazdy kategorii B i dodatkowe szkolenia, które młody kierowca miał w tym czasie „zaliczyć”, z zakresu bezpieczeństwa na drodze w teorii i w praktyce czyli szkolenie z – nazwijmy to jazdy w ekstremalnych warunkach. Już same te szkolenia dodatkowe budziły wątpliwości, bo na przykład w kraju jest niewiele ośrodków, w których można by tę ekstremalną jazdę ćwiczyć. Okazuje się, że jeśli te zmiany jednak wejdą, to nie wcześniej niż za pół roku. Tak przynajmniej mówi nowy wiceminister od transportu.

 

Jerzy Szmit, z Olsztyna zresztą?

 

Owszem. Jakiś tydzień temu mówił o tej zwłoce w radiu RMF FM.

 

Ale poza tymi radiowymi zapowiedziami nie ma nic oficjalnego o tym, że ustawa i jej przepisy nie miałyby wejść w życie?

 

Chyba nie, przynajmniej ja nic o tym nie wiem. I nie wiem, czy ustawa może być ot tak, wstrzymana radiowymi słowami ministra, ale – być może – za słowami pójdą czyny i faktycznie nastąpi zmiana, która spowoduje, że zmian nie będzie.

 

A powód?

 

Z tego co mówił wiceminister wynika, że przeszkodą jest brak dobrej aktualizacji systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

 

Czyli...

 

To elektroniczny system, jak baza danych, który praktycznie funkcjonuje już obecnie. Tyle że na potrzeby tych zapowiedzianych zmian miał być ów CEPiK dość radykalnie zmodyfikowany, a tego – podobno – nie udało się jeszcze osiągnąć. Przede wszystkim miał ten system być dostępny nie tylko wydziałom komunikacji, policji, wojewódzkim ośrodkom ruchu drogowego, ale też, w ograniczonym zakresie, praktycznie każdemu obywatelowi. Wymienione instytucje korzystają z tego systemu obecnie też, ale nie zostały w nim wprowadzone funkcje, które pozwalałyby na kontrolowanie tych wymogów, jakie miały wejść w życie. Na przykład młody kierowca te dodatkowe szkolenia ma odbyć w okresie między 4 a 8 miesiącem od chwili otrzymania dokumentu czyli prawa jazdy. Nie od chwili zdania egzaminu – bo to ważna różnica. Nie ma jednak w obecnym CEPiKU możliwości wprowadzenia dat, które pozwalałby kontrolować, czy te szkolenia i terminy zostały zachowane. Jednym słowem nie da się pogodzić z nowymi przepisami starego CEPiK-u, a nowego nie ma. Jak wyjaśniał we wspomnianym radiu wymieniony wiceminister – można by te kartoteki i dane tworzyć ręcznie, ale też i dodał, że jest to jednak niewykonalne i nie ma sensu.


 

To właściwie dobra czy zła informacja dla kandydatów na kierowców?

 

I tak, i tak, z przewagą w stronę dobrej, chociaż to zależy od tych kandydatów. Bo to, że – być może – zapisane w ustawie zmiany wejdą w życie dopiero za pół roku wcale nie oznacza, że chętni do samodzielnego prowadzenia pojazdów mają tyle czasu. Rzecz w tym, że już jest tłoczno, zarówno w szkołach nauki jazdy, ale głównie w WORD, gdzie przeprowadzane są egzaminy. Już teraz czeka się na egzamin około 3 tygodni, a to się może zmienić tylko na gorsze. Jeśli więc ktoś zainteresowany uzyskaniem prawa jazdy będzie zwlekał i np. zgłosi się na kurs na dwa czy nawet na trzy miesiące przed rzeczywistym wejściem zmian w życie, to zwyczajnie może nie zdążyć i będą go wtedy obowiązywały te wyższe, a i kosztowniejsze wymagania.

 

Czemu kosztowniejsze?

 

Bo za te dwa dodatkowe szkolenia trzeba będzie zapłacić jakieś 300 zł. A obowiązek, by je zaliczyć, rodzi się nie w dniu zdania egzaminów, a w dniu gdy informacja o tym zdaniu dotrze do wydziału komunikacji i zostanie zapisana w systemie. Jeśli więc sam kurs trwa 2-3 miesiące, później ze trzy tygodnie trzeba czekać na egzamin, następnie kolejne blisko 2 tygodnie muszą minąć, by wyrobić dokument... Nie chcę się szczegółowo wdawać w te papierkowe procedury, ale jak je jednak dokładnie zanalizować, to aż tak różowo nie jest. Powiem tak – nowi kandydaci na kierowców mają w tej chwili jeszcze dużą szansę na to, by uniknąć nowych zasad, ale czasu na podjęcie decyzji i szkolenia – praktycznie za dużo nie mają.

 

 

Jak można uniknąć tych wszystkim komplikacji?

 

Jak zawsze: szybko zrobić kurs, zdać egzaminy i jak najszybciej odebrać prawo jazdy w starostwie, by wyprzedzić ten nowy CEPiK.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Czy istnieje ryzyko, że wilki zaczną atakować ludzi?
    Ciekawy artykuł o zmianach zachowania wilków w stosunku do człowieka. Jak rozmówca może gwarantować, że drapieżnik nie zaatakuje nigdy człowieka.
    Autor: rex
    2018-09-20 09:43:38
  • Powstaje Galeria Jurand z salą widowiskową
    A przepraszam, miejsca parkingowe to gdzie będą?
    Autor: Tomasz
    2018-09-20 09:36:08
  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Zbyszku, trudny wybrałeś brzeg na przeprawę. Skostniałe układy miasta, nie sprzyjają brodzeniu w tym miejscu. WIARA i poglądy które wyrażasz, zapewne przysporzą ci w przyszłości wiele problemów. Poznałem to na swojej skórze :) Jednak nie poddawaj się. Droga prosta i wąska, to droga zwycięstwa. Bądź tym, który przechodzi mimo to :) Nasze głosy masz.
    Autor: Tomek TK Drogi i Mosty :)
    2018-09-20 09:10:43
  • Czy istnieje ryzyko, że wilki zaczną atakować ludzi?
    Wreszcie artykuł co ma ręce i nogi. Brawo.
    Autor: Kara
    2018-09-19 22:17:16
  • Powstaje Galeria Jurand z salą widowiskową
    Po prostu kino by sie przydalo.
    Autor: J
    2018-09-19 21:02:01
  • 130 radnych, 2 burmistrzów i 5 wójtów, czyli wybory w naszym powiecie
    Zastanów się się - znowu ci sami zastawiasz się nad tym kto nami rządzi - ... .
    Autor: Hjob
    2018-09-19 20:08:57
  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Do zbyszka.To faktycznie fundamentalna różnica::)))) W takim razie kolejny cytat z wypowiedzi kandydata"Na szczeblu lokalnym najważniejszy jest człowiek. Ale nie wolno zapominać jeszcze o innej bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie o wiarygodności kandydata" Co myślał jak wpisywał na listę Jolantę,Sawickiego,Lorkowskiego?!! Jaką te chorągiewki mają wiarygodność Twoim zdaniem? Dla mnie zupełne dno.
    Autor: Marek
    2018-09-19 17:53:26
  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Do Tomka na przełomie 2016/17 z miasta ubyło 1000 osób (dane GUS w zestawieniu z PKW) O tyle nie zwiększyła się liczba Gminy Szczytno. Warto natomiast zabiegać o każdego nawet pojedynczego mieszkańca aby pozostał w mieście. Wystarczy czytać ze zrozumieniem :) Co do braku ludzi to mam nadzieję że jeżeli zajdzie taka potrzeba to Tomek skorzysta z zaproszenia i pomoże :) Program na stronie www. Polecam przeczytać.
    Autor: zbyszek
    2018-09-19 10:07:25
  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Do Marka W Dźwierzutach nie ma koła PiS :) Kandydaci nie są członkami a jedynie startują z list PiS!
    Autor: zbyszek
    2018-09-19 10:03:48
  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    "Trudno mieć zaufanie do ludzi, którzy w zależności od zewnętrznej sytuacji zmieniają swoje poglądy czy przynależność do organizacji."-tu dopiero jest hipokryzja!!!!! Połowa "działaczy" koła PIS z Gminy Dźwierzuty to armia zaciężna z PSL-u.Pani kandydat na Wójta Jolanta w poprzednich wyborach startowała do powiatu z listy PSL,ale prawdziwa perełka to pan Krzysztof S. Ten to jest chorągiewka....zaczynał w Samoobronie,przez PSL,a teraz jak statek tonie to zahaczył się w PIS-e.Oj pociągnął oni Pana,Panie Zbyszku....po cichu liczę że w dół,bo czy ludzie mogą zaufać takim chorągiewkom??!!!!
    Autor: Marek
    2018-09-18 21:12:25