Niedziela, 20 Sierpień, Imieniny: Emilii, Julinana, Konstancji -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Miasto tysiąca i jednej... studzienki - Roman Żokowski

 

Dawno dawno temu, na Mazurach, w pięknym mieście Szczytnie, ulice były tak gładkie, niczym tafla szklanego lustra. Zadowoleni kierowcy mknęli na swych stalowych rumakach, chwaląc przy tym władze miejskie, za wybudowanie wspaniałych dróg umożliwiających poruszanie się autami, niczym ślizgaczami po gładkich jak stół drogach...


I na tym bajka się kończy, choć każdy z nas chciałyby zapewne żyć i mieszkać w bajkowym świecie. Ale ten realny nie jest już taki bajkowy.

 

 

W ostatnim czasie od znajomych słyszę, że wyrosłem na pierwszego krytyka szczycieńskiej władzy i bliżej mi do miejscowej opozycji. Tak naprawdę, to do polityki się nie mieszam i ani nie popieram opozycji, ani też aktualnej władzy. Pewnie jak każdy tak i ja mam swoje zapatrywanie i nic na to nie poradzę, że więcej krytykuję, a mniej chwalę. Jak będzie za co, to na pewno pochwalę. Niestety więcej jest rzeczy, które krytykuję. Może są one bardziej widoczne? A może się więcej o nich mówi? Polak ma to do siebie, że ciągle narzeka, więc może stąd ta moja krytyka?

 

 

Wracając do bajki o gładkich drogach. Jako kierowca codziennie przemierzam autem kilka – kilkanaście kilometrów miejskimi ulicami. Przez te kilkadziesiąt lat jazdy po miejskich ulicach, wytrenowałem się w slalomie oraz w długości skoku na fotelu kierowcy. Gdyby w tych konkurencjach były rozgrywane mistrzostwa świata, pewnie zostałbym mistrzem. Oczywiście mam na myśli wszędobylskie studzienki, kratki ściekowe i pokrywy zasuw. Ulice naszego miasta są wręcz naszpikowane tymi akcesoriami. Ciekawe czy ktokolwiek i kiedykolwiek policzył te (nazwę ogólnie) studzienki? Jadąc kiedyś ulicą Bartna Strona w kierunku ulicy Mickiewicza chciałem je policzyć, ale mijając się z samochodami straciłem rachubę. Studzienka obok studzienki pogania studzienkę. Taki jest obraz szczycieńskiej ulicy. Choć te boczne miejskie ulice są jeszcze znośne do jazdy, to główne już nie. Codziennie jadąc główną arterią miasta widzę, jak kierowcy trenują slalom pomiędzy zapadniętymi studzienkami. Zaraz potem sam osobiście trenuje, oszczędzając zawieszenie mojego auta. Ponadto kierowcy trenujący slalom narażają się na inne nieprzyjemności. W każdej chwili mogą być zatrzymani przez patrol drogówki, z podejrzeniem jazdy na dwóch gazach czyli w stanie nietrzeźwości. I zanim kierowca się wytłumaczy, że omijał tylko studzienki, to zaliczy przymusowe dmuchanie, sprawdzenie gaśnicy i trójkąta, wietrzenie dokumentów, a jak kierowca będzie bardziej opryskliwy, to i sprawdzenie stanu technicznego pojazdu przypominającego wizytę w stacji diagnostycznej. W każdym pojeździe usterka się znajdzie, to i wizyta na poczcie w celu uiszczenia mandatu będzie konieczna. Wiec trenowanie slalomów na miejskich ulicach może również pociągnąć za sobą nieprzyjemności i konsekwencje finansowe.

 

 

Z tego wychodzi, że lepiej trenować podskoki, ale czy na pewno? To wiąże się z kolei z częstszymi wizytami w warsztatach, co też pociągnie nas z kieszeni. Więc jak jeździć po naszych ulicach, aby się nie narazić na koszta? Chyba się nie da, choć jest jedna możliwość. Trzeba przez miasto przejść pieszo. Dziwię się trochę, że nikt nie dba o to, żeby te studzienki wyprostować. Studzienka na rondzie przy zbiegu ulic Kościuszki, Chrobrego i Pasymskiej przypomina już dziurę w jezdni. Jeszcze parę TIR-ów po niej przejedzie, a ruch na tym rondzie zostanie zablokowany przez uszkodzony pojazd. A takich studzienek na głównych ulicach trochę jest.

 

 

Ale to nie jedyny mankament. Coraz częściej trafiają się studzienki, które wydają metaliczne odgłosy. Trochę to przypomina stukot pociągu na szynach. Podobny odgłos wydają podskakujące pokrywy studzienek. Kiedyś w jednej z lokalnych gazet czytałem, że mieszkańcy sami podłożyli gumę pod pokrywę studzienki, aby pozbyć się uporczywych odgłosów. Jako kierowca mogę tym mieszkańcom pogratulować i podziękować, bo mnie również denerwuje odgłos skaczącej pokrywy. Nigdy wtedy nie wiem czy ona leży jeszcze na miejscu czy wyskoczyła poza obręb studzienki. Zdaję sobie sprawę, że główne arterie miasta należą do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ale to, co przykrywają te studzienki, należy do miasta. Więc miastu również powinno zależeć na tym, aby jego mienie było odpowiednio zabezpieczone. Dziwię się też, że napraw zapadniętych studzienek nie dokonuje się przed sezonem letnim, kiedy ruch jest mniejszy, ale może to taka strategia, że jak się zapadnie do końca to wtedy naprawimy. A póki się jeszcze trzyma to niech tak jest. Może kiedyś doczekamy czasów, że zakończą się nasze slalomy po szczycieńskich ulicach.

 

Tak jak rozpocząłem bajką, tak i zakończę bajką zaczynającą się od słów: dawno dawno temu, wybudowano obwodnicę Szczytna, a kierowcy pędzą na swych stalowych rumakach z dala machając ręką mieszkańcom tego uroczego miasta.

 

 

Roman Żokowski

 

Od redakcji.

Może nasi drogowcy i nie tylko nie znają niemieckiego?

www.wykop.pl/link/3782975/naprawa-studzienki-kanalizacyjnej-po-niemiecku/

 



Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2017-08-09 12:45:52

Biurowiec - Roman Żokowski

  • Niedziela, 2017-07-09 12:31:13

Miasto stawia kolejny blok komunalny



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Rusza rowerowa dokumentacja
    Fajny pomysł
    Autor: Gabi
    2017-08-16 12:28:43
  • Ruszył remont poważne utrudniania na Lanca
    Panowie i Panie dziennikarze przyjedzcie i zobaczcie co sie dzieje na lanca przy Leyka, zostaje zlikwidowanych kilkanascie miejsc parkingowych dla mieszkanców na rzecz trawnika!!! Dzis w czasach gdy w kazdym domu jest samochód likwiduje sie miejsca parkingower!!!! To tyylko w Szczytnie jest mozliwym
    Autor: ieszkaniec
    2017-08-11 09:13:18
  • Szczytno na marginesie polskich miast?
    Brawo Pani G i radni aktualni i poprzednich kadencji!!! Więcej kwiatków i muzyki i jeszcze więcej utrącania inicjatyw które mogłyby miastu pomóc zarówno w wyjsciu z marazmu jak i w promocji sama wytwórnia "pał" czyt. WSPOL to trochę za mało. Szczytno miastem turystycznym - turysci przyjezdzaja tu tylko do Biedronki, Lidla , Kauflanda bo to są największe atrakcje miasta Szczytna
    Autor: macx
    2017-08-11 08:49:12
  • Budżet obywatelski trafi do „Trójki”
    wszystko jasne , tylko czz aby tak do konca obywatelski ten projekt?!
    Autor: macx
    2017-08-11 08:43:20
  • Leków nie kupisz nocą, apteki będą zamknięte
    to nic że dziecku potrzebny moze być lek po północy.......ma się opłacać !! co to q..a za radni !!
    Autor: wojtek
    2017-08-10 14:20:55
  • Biurowiec - Roman Żokowski
    No niestety budynek popada w ruinę przez właścicieli bo żądają za tą ruinę potężnych pieniędzy. Wiem ponieważ był inwestor który chciał to zaadaptować niestety ktoś to kiedyś kupił za grosze i koniecznie chce zbić na tym fortunę. Proszę sobie sprawdzić kto jest właścicielem budynku i wtedy artykuł będzie ciekawszy.
    Autor: mieszkaniec Szczytna
    2017-08-10 08:14:08
  • Leków nie kupisz nocą, apteki będą zamknięte
    No pewnie, że się nie opłacają. 90% ludzi przychodzi po bzdury, bez których można się obejść do rana. Leki potrzebne na cito stanowią ułamek procenta. Niektóre buce jeszcze potrafią żądać rabatów - ode mnie zawsze dostawali podwyżki. Nawet nie ma co wspominać o burakach turystach, to najgorszy sort! Żargonowo mówimy: pojemnik na mocz, kosmetyk i test ciążowy - oto zestaw dyżurowy! Dyżury powinny być finansowane z NFZ, tak jak reszta tzw. "służby zdrowia".
    Autor: Bartolini
    2017-08-09 22:09:29
  • Biurowiec - Roman Żokowski
    Jaki jest cel tego artykułu? ponarzekać dla samego narzekania? "czemu miasto nic z tym nie zrobi?" "czemu ktoś inny się tym nie zajmie?", "ludzie są źli" "ludzie są niedobrzy". Do tej pory inwestowałem w Szczytnie. Kupowałem rudery, remontowałem, wynajmowałem, niestety zaprzestaje działalności i przenosić się będę do innego miasta. Powodów jest kilka, raz że coraz ciężej znaleźć lokale w dobrej cenie (ja kupuję za poniżej 1tyś za metr), dwa od przyszłego roku wchodzi nowy układ w WSPolu, będzie o 150 studentów mniej, a to oznacza że na rynek w ciągu najbliższych 3 lat wysypie się 40 mieszkań. Trzy brak realnego wsparcia miasta dla inwestorów. Kocham moje miasto, ale pomieszkam tutaj na stare lata. Teraz pora się przenieść, jak tysiące innych osób.
    Autor: Grzegorz
    2017-08-09 14:50:23
  • Hardwoman – sierżant Agata Mendelewska
    Brawo.
    Autor: Opecjusz
    2017-08-08 15:11:41
  • Leków nie kupisz nocą, apteki będą zamknięte
    Emerytów też się nie opłaci utrzymywać. Proponuję po wysłaniu na emeryturę likwidację
    Autor: emeryt
    2017-08-08 09:23:31