Sobota, 19 Styczeń, Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego


Ostatnio wiele mówi się i pisze o Placu Juranda. Temat ten rozpala głowy polityków, ale i zwykłych mieszkańców Szczytna. Wizje przyszłości przedstawiali też kandydaci na burmistrza miasta, obwieszczając wszem i wobec wyprowadzenie wszędobylskich aut. Czy była to tylko kiełbasa wyborcza? Czas pokaże. Tli się jednak iskierka nadziei, że w końcu ta centralna część miasta wróci do mieszkańców.



I tu zwykły mieszkaniec Szczytna zadaje sobie pytanie. Po co mi ten Plac? Ja też sporo czasu zastanawiałem się, po co mieszkańcom ten Plac? Cóż takiego można uczynić, aby stał się on centralnym miejscem zabaw i wypoczynku? Myślałem, myślałem i wymyśliłem.

 

Zima na Mazurach trzyma długo, a zazwyczaj jest to od wymiany do wymiany opon w samochodach. Podsumowując, trans zimowy trwa u nas około pięciu, no może sześciu miesięcy, czyli około pół roku. Wiem o tym dobrze, bo tyle czasu muszę palić w piecu, co mnie po czwartym miesiącu zaczyna już denerwować. Ale tu o nie mój piec chodzi, a o zagospodarowanie placu. Pół roku to szmat czasu. Pomyślałem sobie, aby na te pół roku na Placu Juranda postawić lodowisko.

 

 

To była taka moja pierwsza, najpierwsza myśl. Ale z drugiej strony głowy coś mi podpowiadało, że jestem nienormalny, bo gdzie na tej krzywiźnie wylać lodowisko. Nie dawałem jednak za wygraną bo pierwsza myśl jest najlepsza. Odpaliłem internet bo ''wujek Google'' wie wszystko i tam na pewno znajdę rozwiązanie dla mojego pomysłu. I nie myliłem się. Sporo firm oferuje do sprzedaży lub wynajęcia lodowiska mobilne czyli takie, które się rozkłada i składa. Lodowisko to ma swoją platformę, którą można wypoziomować i nie straszne są krzywizny podłoża.

 

Mało tego, to w ofertach można wyczytać, że firmy zapewniają łyżwy, ostrzałki do łyżew, suszarki, własne oświetlenie lodowiska i wszystko co niezbędne do jego funkcjonowania, włącznie ze stałą obsługą osobową lub przeszkoleniem osób wskazanych do obsługi lodowiska. I w tym momencie rozmarzyłem się. Przypomniało mi się, jak za ''siurka'' śmigało się na łyżwach po jeziorze i rozlewiskach. Jak z kolegami konstruowało się kije hokejowe, a mecze odbywały się do późnych godzin wieczornych. Ach, co to były za czasy.

 


W głowie ukazała mi się wizja lodowiska na Placu Juranda. Pięknie oświetlone lodowisko, wokół świąteczne dekoracje, tysiące migających lampek, kolędy oraz inna muzyka płynąca z głośników i co najważniejsze, tłum mieszkańców Szczytna śmigających po tafli nowego lodowiska. A obok lodowiska, przy kramikach siedzą dumni rodzice, oglądający popisy swoich pociech i delektujący się grzanym piwem z korzeniami bądź gorącym winem z ziołami. Dobrze, że żona wybudziła mnie z tej bajkowej krainy, bo mógłbym z niej nie powrócić.

 

Jak się okazuje, to moja wizja może być realna do spełnienia. Oczywiście najpierw trzeba ustalić ile by to kosztowało, ale myślę, że gra jest warta świeczki. Słyszałem, że w innych miastach funkcjonują takie lodowiska, więc czemu nie w Szczytnie? Oportuniści od razu udzielą mi odpowiedzi, że przecież w zimie funkcjonują lodowiska czy to przy MOS czy też Hali Wagnera i to za mniejsze pieniądze.

 

To od razu odpowiem, że to nie to samo. To Plac jest centralnym miejscem tego miasta i to w nim tkwi magia, a dodając do tego magię i oprawę Świąt Bożego Narodzenia, może wyjść całkiem fajny produkt dla mieszkańców młodszych i starszych. A i przy okazji, nowy Pan Burmistrz spełniłby jedną ze swych obietnic. I nie jest to uszczypliwość w stronę nowego burmistrza, bo już kilka miesięcy temu mieliśmy podobne zdanie co do Placu. Jednak teraz pozostaje Panu zrealizować to co Pan obiecał mieszkańcom.

 

Czy są to marzenia ściętej głowy? Ja już wiem. A co o tym myślą mieszkańcy Szczytna? Pewnie niedługo się dowiem. Tak czy siak, marzyć nikt nikomu nie zabronił, a pomarzyć to ludzka rzecz.

 



Komentarze do artykułu

autor

Lodowisko może funkcjonować przy temperaturze +10 stopni, wiec na pewno mogłoby działać dłużnej niż 2-3 tygodnie. Co do parkingów to mamy dwa duże parkingi po byłym Termexie. Problem jest w tym, że są słabo przygotowane i praktycznie niewykorzystane. Ale jak to pisze Aga, najlepiej wjechać swoim samochodem do sklepu.

Aga

Oj.....bylo by cudnie.....kierowcy gdyby mogli to wjechali by do sklepu swoim autem....parking na placu Juranda jest za darmo....gitara co nie? A ruszyc dupsko.Ruch to zdrowie. Samochody można zostawic na parkingach przy centrach handlowych i w dalszych bocznych ulicach.Kiedys mniej było aut i ludzie też żyli.Najwyższy czas zadbac o kondycję.

mieszkaniec

A czy kierowcy nie są mieszkańcami miasta? W naszym mieście jest mało parkingów. Chcąc załatwić coś w urzędzie to co mam zostawić samochód w Korpelach i iść dalej piechotą? Parking przy Kauflandzie czy PZU jest zapchany. Robiąc zakupy w centrum mam je nieść do samochodu 2-3 kilometry? Kierowcy też mają chyba coś do powiedzenia. A lodowisko w Szczytnie nie sprawdzi się, miasto małe a mróz trzyma góra 2-3 tygodnie. Te pomysły przypominają mi słynny slogan \"Igrzyska zamiast chleba\"

Świetny pomysł, wizja jak w starych filmach amerykańskich w czasie Świat Bożego Narodzenia.

Jacek

Też się rozmarzyłem, chyba jest to zaraźliwe.

Napisz


Komentarze

  • Szkoła przy Kasprowicza zostanie zlikwidowana?
    Panie Burmistrzu niech pan popatrzy trochę na dzieci ,które zmieniły już budynek szkolny z SP3 na Gimnazjum 1 ich plecaki ważą 18,19 kg i tak jest prawie codziennie, jak te dzieci mają chodzić jeszcze na drugą część Szczytna na lekcje a co za tym idzie ile mają niebezpiecznych ulic po drodze .Ja sobie nie wyobrażam że moje dziecko chodzi do tzw.2 lub 4 gdzie mieszkamy za szpitalem.Pomysł jest chory tak samo jak to żeby likwidować klasy w szkołach w których kiedyś uczyło się po 30 -tu uczniów a teraz klasa liczy zaledwie 22,24 uczniów i brak jest miejsc w szkołach. Chory pomysł jak chora była reforma gimnazjalna.Czemu nigdy nie jest tak ,żeby to rodzice mogli decydować o tym co jest lepsze dla ich dzieci .
    Autor: Agata
    2019-01-17 20:11:06
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Biorą, bo mogą. Ciekawe tylko, czy za godziny na sesjach i komisjach np. WSPol obcina pobory Łachaczowi, starostwo Kiersikowskiemu czy Krassowskiemu, szkoła - Kosakowskiej lub Boczarowej, agencja rolnicza - Żuchowskiemu itd.
    Autor: massakra
    2019-01-17 16:05:13
  • Romantyczne oświadczyny w... kinie
    To piękny moment dla zakochanych, ale co mają do tego przypadkowi ludzie ? Widać, jak ogromny wpływ na niektórych mają tandetne seriale. Mimo wszystko życzę im dużo szczęścia.
    Autor: max
    2019-01-17 09:57:48
  • Godlewska zastąpiła skarbnik Cielecką
    Ten który jest apolityczny :) Szkoda tylko że tak po ludzku nic go życie nie nauczyło! Cielecka nie była święta ale powinien dziękować jej za to że potrafiła się zachować i nie wyciągała żadnych ciekawostek o których wie a mimo to zachowała je dla siebie!!
    Autor: maniek
    2019-01-17 09:01:43
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Cwaniaki, aby napchac swoje kieszenie, a przed wyborami jakie mile i uczciwe jest całe to towarzystwo. Wstyd!
    Autor: Robert
    2019-01-17 02:58:41
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Wszystko dla mieszkańców a jest tak że wszystko dla siebie. Masakra, masakra.
    Autor: R.....
    2019-01-16 18:32:24
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    To może zamiast ryczałtowych diet wrócić do dawnego zwyczaju wypłacania kwot za posiedzenia komisji i rady - ale po fakcie, a nie tak, że człowiek podpisze się na liście i idzie w siną dal w swoich interesach nie biorąc faktycznie udziału w pracach? Z drugiej strony to jednak mam wrażenie, że nikomu na tym nie zależy, aby rozliczać radnych z ich \'dokonań\". Władzom miasta zależy na tym, aby tę \"trzódkę\" trzymać przy korytku w taki sposób, aby nie przeszkadzała. Prochu to nie wymyśli, ale nabałaganić może. Niech więc siedzą w tej radzie, grodzą d...rele z poczuciem misji, że są potrzebni. Ale niech nie wtryniają nosa w sprawy, na których się nie znają i niech to na nich ciąży odium, że biorą kasę za nic.
    Autor: Waga
    2019-01-16 18:04:13
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    A czegoś można oczekiwać patrząc na naszych \"drogich\" radnych. Towarzystwo wzajemnej adoracji kontynuuje swoje pięć minut przy korytku. Piękne słówka znów omamiły wyborców. Dzieje się to od wielu lat na wszystkich szczeblach samorządu- bez względu na \"obowiązującą\" opcje polityczną. Jacy wyborcy- takie \"elyty\" polityczne.
    Autor: dr
    2019-01-16 13:53:58
  • Szkoła przy Kasprowicza zostanie zlikwidowana?
    Ja rowniez nie wyobrazam sobie likwidacji tzw 1. Gdyby tak sie stalo syn musial by codziennie isc pare dobrych kilometrow do innej szkoly bo napewno sp 3 nie pomiesci wszystkich uczniow z okolicy. A pozatym w tym roku i tak musial zmienic budynek z sp 3 na sp 1 i co po roku znowu zmiana??? Ktos wogole mysli o tych dzieciach?? Pomyslal ktos jak wplywa na nich ciagla zmiana srodowiska?? Cala nasz edukacja
    Autor: Agnieszka
    2019-01-15 18:34:24
  • Gwiazdki „Tygodnika” dla Ryszarda Łopatki
    Gratuluję Ryszardzie ! Pięknie to ująłeś. Pozdrawiam serdecznie. HB
    Autor: Halina Biziuk
    2019-01-15 15:20:22