Czwartek, 13 Grudzień, Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Ksiądz Józef - przyjaciel każdego człowieka


Ksiądz Józef Grażul obchodził jubileusz 40-lecia świeceń kapłańskich. Ksiądz Józef od 31 lat jest proboszczem w pasymskiej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. - Ksiądz Józef udzielał mi bierzmowania, a potem ślubu. Chrzcił też moje dzieci Mateusza i Aleksandrę - mówi Romuald Małkiewicz. - To wyjątkowy człowiek, a przez to niezwykły kapłan. Traktuje każdego człowieka, jak przyjaciela.



W niedzielną, jubileuszową mszę kościół w Pasymiu pękał w szwach. Na uroczystości 40-lecia święceń kapłański zjawili dostojnicy kościelni, samorządowcy, ale również zwykli parafianie. Wielu z nich ksiądz Józef chrzcił, bierzmował, czy udzielał ślubu.

 

 

Każdy człowiek przyjacielem

- Sam jestem tego doskonałym przykładem – mówi Romuald Małkiewicz, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Pasymiu, a prywatnie strażak. - Ksiądz Józef udzielał mi bierzmowania, a potem ślubu. Chrzcił też moje dzieci Mateusza i Aleksandrę. To wyjątkowy człowiek, a przez to niezwykły kapłan. Cenię go przede wszystkim jednak za to, że traktuje każdego człowieka, jak przyjaciela. Słucha, radzi, jest otwarty, szczery. Dziś naprawę trudno o takiego człowieka, księdza.

 

Słucha ludzi

Święcenia kapłańskie ksiądz Józef Grażul otrzymał w olsztyńskiej katedrze dokładnie 40 lat temu. Pierwszą parafią do jakiej trafił, jako młody ksiąd była parafia w Ostródzie. Potem przeniósł się do wsi Kochanówka w okolicach Lidzbarka Warmińskiego. Stamtąd w 1987 roku przybył do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pasymiu i posługuje w niej do dziś. Parafianie bardzo szybko polubili nowego księdza. - Doskonale rozumie ludzi, słucha ich – mówi Małkiewicz. - A przy tym jest bardzo skromny. Nie lubi być obdarowywany. Zdecydowanie bardziej woli sam dawać innym. To naprawdę bardzo rzadkie.


 

 

Z kołchozu do pasymskiej parafii

Przez te lata posługi w Pasymiu ksiądz Józef Grażul udzielił około 360 ślubów, ochrzcił ponad 1100 dzieci, czy odprawił grubo ponad 14 tysięcy mszy.

Ale droga księdza Józefa do kapłaństwa i Polski nie była łatwa. Ksiądz Józef urodził się w 1941 roku na Wileńszczyźnie. W 1952 roku wraz z rodziną został wywieziony przez Sowietów do kołchozu w Kazachstanie. 1956 roku rodzinie Grażulów udało się udowodnić przed sowieckimi urzędami polskie pochodzenie i opuścić kołchoz. Punkt repatriacyjny znajdował się w Białej Podlaskiej. Stamtąd rodzina księdza trafiła do Kochanówki koło Lidzbarka Warmińskiego. W końcu osiedliła się w opuszczonym gospodarstwie w Orzechowie.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Gaspar Święciński mistrzem świata
    Brawo. Gaspar.
    Autor: Lemon
    2018-12-13 14:23:45
  • Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego
    Też się rozmarzyłem, chyba jest to zaraźliwe.
    Autor: Jacek
    2018-12-13 12:40:34
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Jak brzmi prawidłowe nazwisko tego Pana? Na stronie internetowej stowarzyszenia kulturalnego Niemców Heimat jest jako wiceprzewodniczący Arkadiusz Leske?!
    Autor: mieszkaniec
    2018-12-13 12:14:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Andrzej nie daj się! Pamiętaj ochrona no i oczywiście ubezpieczenie imprezy aby uniknąć takich problemów jak kiedyś w utraconym okiem!!
    Autor: laik
    2018-12-13 12:03:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Wydaje mi się, że Pan Burmistrz chce \"odstrzelić\" dyrektora MDK, skoro powierza mu organizację imprezy sylwestrowej w wymiarze jak wyżej, w ciągu dwóch tygodni. Pan Burmistrz ma zamiar rękoma dyrektora MOK złamać zlecenia ustawy o organizowaniu imprez masowych ze szczególnym ryzykiem? Brawo! Wejście smoka na bogato musi być! Szkoda tylko, że za wszystko odpowie dyrektor.
    Autor: TTT
    2018-12-13 11:09:33
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Chyba nikt nie jest zaskoczony tą nominacją! Pan Burmistrz zaczyna spłacać dług wyborczy. Gratulacje i powodzenia obu Panom. Miejmy nadzieję, że obaj sprostają nowym funkcjom. Ciekawe tylko, czy \"stołków\" stanie dla pozostałych \"aktywnie wspierających\"?
    Autor: TTT
    2018-12-13 01:50:08
  • W powiecie dużo starego, ale bez... Nowocińskiego
    Siedzą sobie mali chłopcy w piaskownicy. Rozmawiają o swojej przyszłości. Ale żaden z nich nie chce zostać strażakiem, maszynistą, czy policjantem. Wszyscy marzą o tym, że by kiedyś w Szczytnie rozdawać \"karty\" ze stołków w ratuszu. I nie było by w tym marzeniu nic dziwnego gdyby po drodze do jego zrealizowania chłopcy zdobyli odpowiednie wykształcenie, ogładę towarzyską, empatię i umiejętność \"służenia pomocą\" drugiemu człowiekowi. Ale czy tak się stało...? Jak na razie moim zdaniem stało się jedynie kolesiostwo. Wiadomo, przyjaźń z piaskownicy rzecz święta!
    Autor: Teresa TTT
    2018-12-12 10:17:29
  • Kraków wraca do Szyman, Lwów zostaje
    Czy są szanse na wznowienie połączenia z Berlinem?
    Autor: Aga
    2018-12-12 07:13:28
  • Mapa potrzeb aktywnych obywateli
    Czy można gdzieś zapoznać się z tym raportem w necie?
    Autor: Mieszkaniec Szczytna - Jan Mazur
    2018-12-10 23:22:21
  • Kot postawił strażaków na nogi
    To nie kot ,tylko ktoś postawił strażaków na nogi.Jaja sobie robią.
    Autor: Wiewiorka
    2018-12-10 20:06:27