Poniedziałek, 17 Grudzień, Imieniny: Jolanty, Łukasza, Olimpii -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Krzysztof Pawłowicz wraca do gry


Po sześciu latach zakazu pełnienia funkcji publicznych Krzysztof Pawłowicz chce wrócić do lokalnej polityki, którą musiał opuścić jako TW „Korsak”. Jak powiedział „Tygodnikowi” wystartuje w nadchodzących wyborach do Rady Powiatu z list Prawa i Sprawiedliwości.



Krzysztof Pawłowicz jeszcze kilka lat temu był bardzo aktywnym samorządowcem, głównie jako radny powiatowy. Potem chciał zostać posłem. Nie został, ale kłopotów sobie przez to narobił.

 

Sądowa batalia

 

Na stronie IPN czytamy: „W dniu 19 stycznia 2011 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie II Wydział Karny wydał postanowienie o wszczęciu postępowania lustracyjnego wobec Krzysztofa Jarosława Pawłowicza, który ubiegał się w 2007 roku o uzyskanie mandatu Posła na Sejm RP. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Białymstoku. Ze zgromadzonych przez IPN materiałów archiwalnych wynika, iż w/w w latach 1980–1990 był zarejestrowany jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Korsak”.”

 

Nie było w oświadczeniu

 

Krzysztof Pawłowicz nie ujął tego faktu w swoim oświadczenie lustracyjnym. Podczas procesu wyjaśniał, że złożył „czyste” oświadczenie lustracyjne za namową swojego ówczesnego partyjnego szefa wojewódzkiego (do sejmu Pawłowicz startował w barwach Samoobrony), który miał go zapewnić, że i tak nikt tych oświadczeń sprawdzał nie będzie. Zresztą do dziś uważa, że nie był współpracownikiem służby bezpieczeństwa.

Bo - jak twierdzi - o swojej działalności poinformował w 1982 pracowników ambasady amerykańskiej w Pradze. Co prawda Amerykanie nie byli zainteresowani Pawłowiczem w roli podwójnego agenta, ale jego chęć służenia dwóm panom wystarcza do czystości sumienia. - Jeśli ktoś pracuje pod przykrywką w gangu i jest informatorem policji to czy jest się gangsterem? - pyta Pawłowicz.


 

Sąd dołożył 3 lata

 

Olsztyński sąd okręgowy nie podzielił jednak jego zdania i skazał go w pierwszej instancji na 3 lata utraty „prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, której obowiązek utworzenia wynika z ustawy, a także zakazu pełnienia funkcji publicznych”. Od tego wyroku odwołali się prokuratorzy IPN. Sąd apelacyjny w Białymstoku stanął po ich stronie i dołożył jeszcze 3 lata zakazu.

 

Bliskie poglądy

 

Kara sześciu lat skończyła się w ubiegłym roku. Krzysztof Pawłowicz chce wrócić do lokalnej

polityki i dlatego zamierza startować w nadchodzących wyborach samorządowych. Będzie ubiegał się o mandat radnego powiatowego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. - Zawsze poglądy PiS były mi bliskie – tłumaczy Pawłowicz. - Popieram naprawę systemu prawnego i sadownictwa. Dość tego złodziejstwa w naszym kraju. I dlatego będę kandydował.



Komentarze do artykułu

Ela

Ciągnie świnię do koryta. Ten człowiek nie ma honoru, ani godności. Oby ludzie go ocenili przy urnach. Szkoda słów na takie kanalie.

eek

PiS obcina emerytury UBkom a potem ich rekrutuje w swoje szeregi :) Dobra zmiana nie ma co

jacek

ta rosyjska flaga w tle bardzo wiele mówi o człowieku

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2018-12-12 13:01:58

Miejski sylwester wraca na Plac Juranda

  • Wtorek, 2018-12-11 13:21:51

Kraków wraca do Szyman, Lwów zostaje

  • Wtorek, 2018-11-13 17:22:50

Szczytno w wizji Krzysztofa Mańkowskiego

  • Niedziela, 2018-11-04 22:07:26

Krzysztof Mańkowski nowym burmistrzem Szczytna

  • Środa, 2018-10-17 19:48:21

Smak piwa Jurand wraca do Szczytna


Komentarze

  • Czy Łachacz na pewno jest przewodniczącym Rady Miejskiej?
    Bazując wyłącznie na treści artykułu możnego domniemać, iż „złośliwy obserwator” jest nie tylko złośliwy, ale i leniwy w pracy. Pani Skowrońska ma w 100% rację. Ustawodawca wyraźnie wskazał, w jaki sposób przeprowadza się wybory przewodniczącego i wiceprzewodniczących rady, o której mowa. Wyboru dokonuje się w „głosowaniu tajnym” zapewniającym swobodne, nieskrępowane udzielenie głosu, większością bezwzględną przy udziale, co najmniej połowy ustawowego składu rady. Uchwała o wyborze przewodniczącego i wiceprzewodniczących ma charakter informacyjny, jak kto woli deklaratywny i nie podlega głosowaniu. Napisała to pani Justyna. Niedopuszczalnym jest przegłosowywanie uchwały o wyborze przewodniczącego i wiceprzewodniczących w głosowaniu jawnym zwykłą większością głosów przy udziale połowy składu rady, którzy mandat ten już uzyskali w przeprowadzonym wcześniej głosowaniu tajnym bezwzględną ilością głosów itd. Istnienie takiego wymogu (a nie istnieje) dozwalałoby wybranym radnym ( lub jej części) skutecznie blokować, paraliżować pracę rady miasta poprzez brak wyboru jego przewodniczącego i wiceprzewodniczących. Reasumując przyznają racje pani Justynie
    Autor: Tomasz znajomy Tomasza
    2018-12-14 09:36:09
  • Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego
    A czy kierowcy nie są mieszkańcami miasta? W naszym mieście jest mało parkingów. Chcąc załatwić coś w urzędzie to co mam zostawić samochód w Korpelach i iść dalej piechotą? Parking przy Kauflandzie czy PZU jest zapchany. Robiąc zakupy w centrum mam je nieść do samochodu 2-3 kilometry? Kierowcy też mają chyba coś do powiedzenia. A lodowisko w Szczytnie nie sprawdzi się, miasto małe a mróz trzyma góra 2-3 tygodnie. Te pomysły przypominają mi słynny slogan \"Igrzyska zamiast chleba\"
    Autor: mieszkaniec
    2018-12-14 07:17:40
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Andrzej! Tyle razy to robiłeś! Byłeś od pierwszych Dni I Nocy Szczytna, odpalałeś fajerwerki od lat - nie żeby osobiście. Dasz sobie radę i mam głęboką nadzieję, że poradzisz sobie jak zwykle
    Autor: Śmieszek
    2018-12-14 00:38:26
  • Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego
    Świetny pomysł, wizja jak w starych filmach amerykańskich w czasie Świat Bożego Narodzenia.
    Autor:
    2018-12-13 16:06:38
  • Gaspar Święciński mistrzem świata
    Brawo. Gaspar.
    Autor: Lemon
    2018-12-13 14:23:45
  • Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego
    Też się rozmarzyłem, chyba jest to zaraźliwe.
    Autor: Jacek
    2018-12-13 12:40:34
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Jak brzmi prawidłowe nazwisko tego Pana? Na stronie internetowej stowarzyszenia kulturalnego Niemców Heimat jest jako wiceprzewodniczący Arkadiusz Leske?!
    Autor: mieszkaniec
    2018-12-13 12:14:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Andrzej nie daj się! Pamiętaj ochrona no i oczywiście ubezpieczenie imprezy aby uniknąć takich problemów jak kiedyś w utraconym okiem!!
    Autor: laik
    2018-12-13 12:03:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Wydaje mi się, że Pan Burmistrz chce \"odstrzelić\" dyrektora MDK, skoro powierza mu organizację imprezy sylwestrowej w wymiarze jak wyżej, w ciągu dwóch tygodni. Pan Burmistrz ma zamiar rękoma dyrektora MOK złamać zlecenia ustawy o organizowaniu imprez masowych ze szczególnym ryzykiem? Brawo! Wejście smoka na bogato musi być! Szkoda tylko, że za wszystko odpowie dyrektor.
    Autor: TTT
    2018-12-13 11:09:33
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Chyba nikt nie jest zaskoczony tą nominacją! Pan Burmistrz zaczyna spłacać dług wyborczy. Gratulacje i powodzenia obu Panom. Miejmy nadzieję, że obaj sprostają nowym funkcjom. Ciekawe tylko, czy \"stołków\" stanie dla pozostałych \"aktywnie wspierających\"?
    Autor: TTT
    2018-12-13 01:50:08