Środa, 12 Grudzień, Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Jestem piękny, głosujcie na mnie! - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Nie, proszę się nie obawiać nie mam zamiaru nigdzie kandydować. W przeciwieństwie do - jak się okazuje - dość sporej grupy osób. Po paru dniach urlopu Szczytno wydaje się już mocno odmienione. Ruszyło reklamowanie kandydatów. Najmocniejsze i najtańsze to cyfrowe komunikatory. Aż strach wchodzić na niektóre strony. Zaczęło się też oblepianie płotów i sklepów plakatami i banerami. Po dzisiejszej rowerowej przejażdżce przez miasto mogę ze smutkiem powiedzieć, że nic się od lat nie zmienia.



Z płotu szczerzy zęby wygładzona gęba kandydata z numerem na liście tego czy innego komitetu. No i fajnie, tylko nasz przyszły reprezentant we władzach to nie proszek do prania czy parówka pod nową nazwą. Reklamuje się zaś w ten sam sposób. Żadnej pomysłowości, dynamiki. To samo dotyczy programów. Nawet dobry program opracowany graficznie przez tanich amatorów traci bardzo wiele na wartości.

 

O ile da się w ogóle przeczytać. Nie każdy zresztą ma takie same możliwości reklamowania swojej osoby. W dalekiej Odessie, gdy zatęskniłem za Szczytnem i wszedłem na strony miasta zauważyłem notatkę zatytułowaną „zawody spiningowe”. Temat mnie bardzo interesuje jako marnego, ale dumnego (modne dziś słowo) wędkarza, więc chciałem zobaczyć jakież to rybki wyciągnęli z wody moi koledzy po kiju. Spory fotoreportaż niestety rybki nie pokazuje ani jednej, natomiast na wszystkich kilkunastu zdjęciach pięknie się prezentuje bardzo fotogeniczna pani burmistrz.

 

Oczywiście, wiązanie tego faktu z trwającą kampanią wyborczą byłoby nadużyciem więc niczego nie wiążę. Co najwyżej przypon na haczyku. Zresztą aktywność kandydatów w trakcie wielu organizowanych obecnie masowo różnego rodzaju imprez towarzyskich, kulturalnych, sportowych i innych gdzie znajdzie się więcej niż pięć osób, jest teraz ogromna. Współczuję serdecznie, bo przecież nie uwierzę, że ta sama osoba uwielbia koncert zespołów ludowych, zbieranie śmieci na czas, wystawę sztuki przepięknej i jeszcze fetę warzyw z ogródków działkowych. No cóż, nie od dziś wiadomo, że Paryż wart jest mszy, więc trzeba się raz na parę lat poświęcić.

 

Inna para kaloszy, to krótkie liściki wyborcze wrzucane do skrzynek pocztowych z prośbą kandydatów o oddanie głosu na jego osobę. Po tygodniu nieobecności znalazłem na razie w skrzynce trzy takie listki. Z reguły wszelkie papierowe materiały reklamowe wrzucam od razu do stojącego nieopodal worka na segregowaną makulaturę. Zauważyłem jednak na kartce dobrze mi znaną twarz pani od kilku już kadencji piastującej zaszczytną funkcję reprezentanta suwerena we władzach samorządowych. Zdjęcie nie powiem niezłe, gdyby tak można było zmienić na lepsze miasto i region tylko przez użycie foto shopa, to życie stałoby się piękne.


 

Natomiast treść tej reklamówki powala na kolana rzetelnością. Nie ma ani jednego słowa o programie, jaki pani chce realizować, nic o tym jak ma wyglądać Szczytno i okolice gdyby jej lista wygrała. Całość informacji rozbrajająco szczerze odnosi się do tego, że kandydatka już wiele razy była kandydatką skuteczną, poza samorządem zasiada jeszcze w... , była wyróżniona tym i owym oraz ma hobby. Widocznie taka reklama wystarczy i pęknę ze śmiechu, gdy okaże się, że elektoratowi to wystarczy i po raz kolejny odda na nią większość głosów.

 

Ani słowa o tym, co jej jako radnej udało się konkretnie osiągnąć poza tym, czym chwali się miejska koalicja od lat rządząca. Widocznie przynajmniej część kandydatów nie zauważyła, że zmieniła się formuła wyborów, że radny taki czy inny nie reprezentuje jak dotąd swojej ulicy, ale całe miasto czy powiat. Może też mają nadzieję i nie wykluczam, że uzasadnioną na intelektualne lenistwo wyborców, którym dokładnie zwisają jakieś programy. Ważne, żeby nasz kandydat był taki bardziej prześliczny, swój chłop może niezbyt lotny, ale łapę zawsze pod sklepem poda. Sąsiadka pyskata na „onych” gotowa zawsze grzmieć, że na trzech podwórkach słychać. No cóż, jeżeli tak myśli większość z nas to o perspektywy Szczytna jestem spokojny. Będzie tu tak, jak przez ostatnich kilkanaście lat, zatęchły święty spokój.

Wiesław Madrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Waga

W stu procentach się zgadzam. Nikogo nie interesuje to, co taki radny zrobił dla - przynajmniej - swojej okolicy. Tu chodzi tylko o sztafaż. Jestem radnym, co to "sprawuje" rządy. Przychodzi na góra 12 sesji i komisji w roku za co bierze wypłatę nie małą w porównaniu do płac średniego "suwerena". Gaworzy tam jak nawiedzony, a przed wyborami zasypuje tegoż suwerena swoimi ulotkami. Nędza nie tylko intelektualna, ale i obyczajowa. Womitować się chce.

Napisz


Komentarze

  • Mapa potrzeb aktywnych obywateli
    Czy można gdzieś zapoznać się z tym raportem w necie?
    Autor: Mieszkaniec Szczytna - Jan Mazur
    2018-12-10 23:22:21
  • Kot postawił strażaków na nogi
    To nie kot ,tylko ktoś postawił strażaków na nogi.Jaja sobie robią.
    Autor: Wiewiorka
    2018-12-10 20:06:27
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    I proszę na głos i ze zrozumieniem przeczytać definicje tego słowa.
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-10 19:15:09
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Hola hola tu nikt nikogo nie poniża proszę się nie rozpędzać. Nie padają wyzwiska wulgaryzmy itp. Jest tylko własne zdanie i nic innego:)
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-10 19:09:42
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Do Ccc. Jeżeli wypisuje się jakieś komentarze, to warto dokładnie sprawdzić a nie wypisywać głupoty. 6 tysięcy to ma cała gmina a nie Świętajno. Świętajno ma około 2 tysięcy mieszkańców.
    Autor: Ela
    2018-12-10 10:12:34
  • InnoPolice już po przetargu, droższe o 14 milionów
    Widzę że temat budzi emocje więc może kilka faktów. InnoPolice kojarzone z WSpol niestety to tylko mit. WSPol pomagał tylko do etapu koncepcji więc bezpieczeństwem będą tam zajmowali się samorządowcy lub emeryci. Zainteresowanie tym produktem było szacowane tylko na podstawie danych statystycznych GUS! Może obecny Burmistrz będzie miał odwagę aby powiedzieć oficjalnie mieszkańcom na co się porywają :) Koszt utrzymania a możliwość generowania ewentualnych zysków? Jaki trzeba będzie wygenerować obrót aby koszt zamknąć na 0? itd. Włącz pan wyobraźnię, jeśli to nie za trudne!!!
    Autor: miejscowy
    2018-12-10 08:49:44
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Mieszkanko, słowo hejt nie jest popularne, ale ma swoje zdefiniowane określenie. Z DEFINICJI: Co oznacza słowo hejt? To spolszczona wersja słowa hate, czyli nienawidzić. Hejtem określa się działanie w Internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. Wielu internautów czuje się w sieci bezkarnych, dlatego chętnie obrażają innych. Złudne poczucie bezkarności i anonimowości popycha ludzi do cyber -przemocy. Należy również zadać pytanie o powody krytyki innych – często wypływa to z niskich pobudek osób krytykujących. Jest to być może próba dowartościowania samego siebie kosztem kogoś drugiego, bezmyślność, czerpanie „chorej” satysfakcji z poniżania innego człowieka, nadmiar czasu i brak pomysłu na jego spędzenie. Spod płaszcza anonima wylewa się fala nienawiści, złości, głupoty czy psychopatycznego poczucia wartości. Mieszkanko powoływanie się na \"pół wsi\" to nie jest własna opinia... Również życzę miłego wieczoru i spokojnej nocy.
    Autor: Ccc
    2018-12-09 23:32:57
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    O Boże..no tak tak tak samo jak kultura była we Wielbarku stoisko przepiękne ale reszta... Hehehe przepraszam tak.... KULTURA
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-08 23:33:23
  • InnoPolice już po przetargu, droższe o 14 milionów
    … kino, teatr i filharmonię na okrasę, żeby było co burzyć za kilka lat. Bo jak ktoś nie pamięta, to kino padło z braku widzów. A ci, którzy najwięcej darli mordy, że nie ma kina, chodzili do tego, które było, raz na pięć lat albo i to nie. Już widzę, jak tatuś z mamusią i 2-3 dzieci codziennie zapitala na basen, żeby to-to zarabiało na siebie przynajmniej. Może jakiś nieliczne sztuki z odległości maks 20 km też czasem zahaczą, Bo z takich wsi jak Warszawa, Szczecin czy Katowice to na ten basen pies z kulawą nogą nie zajrzy. Baseny z maleńkimi aquaparkami są prawie wszędzie. InnoPolice - nie ma nigdzie, więc panie \"mieszkaniec\" włącz pan wyobraźnię, jeśli to nie za trudne.
    Autor: zbudować basen...
    2018-12-08 20:18:57
  • Hilton w Wałpuszu, a w Lipowej Górze hotel z basenem?
    jak tam powstanie ekskluzywny hotel to ja bende ksiendzem
    Autor: antoni buszylo /zielonka
    2018-12-08 18:17:52