Czwartek, 21 Marzec, Imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Gdzie jest moja Ojczyzna? - felieton pastora Andrzeja Seweryna


Polska - kraj ojczysty milionów Polaków, którzy żyją między Odrą a Bugiem, Karpatami a Morzem Bałtyckim. Ale są również miliony naszych rodaków żyjących poza granicami Polski, w różnych krajach świata, czasami nawet bardzo odległych i egzotycznych. Tam - gdzie są, pracują, uczą się – jest ich druga ojczyzna. Do której z nich są przywiązani bardziej?



Ostatnio miałem okazję spotkać się z naszymi rodakami, którzy wyemigrowali na Wyspy Brytyjskie. Tam żyją i pracują. Młodzi, zdolni, pracowici. Rozmawiają w swoim ojczystym języku, wielu z nich kultywuje swoje regionalne tradycje, kulturę i religię, z mniejszym lub większym skutkiem asymiluje się również w tym wielonarodowościowym i wielokulturowym społeczeństwie. Szkoda, że opuścili swój kraj, który wiele stracił przez ich emigrację. Czy wrócą kiedyś nad Wisłę? Trudne pytanie…

 

Łatwość przepływu informacji oraz bezpośrednich kontaktów przez Internet dodatkowo zbliża ludzi w kraju z tymi, którzy żyją na emigracji. Świat coraz bardziej staje się globalną wioską, gdzie geograficzne odległości już nie mają takiego znaczenia, bo możemy się słyszeć i widzieć praktycznie w każdej chwili. To bardzo dobrze, ponieważ więzi z bliskimi są dla człowieka niezwykle ważne. Kiedy zaś ktoś żyje na emigracji, a ma w Polsce sporą rodzinę, rzeczą naturalną jest pragnienie kontaktu, odwiedzania się i pielęgnowania więzi, które nie odcinają nas od korzeni, z których wyrośliśmy.

 

Bolejemy oczywiście nad tymi wszystkimi, którzy te więzi zerwali, czasem zniszczyli własne małżeństwa, utracili emocjonalnie swoje dzieci i z dala od swojego kraju oraz bliskich nie zawsze prowadzą czyste, moralne życie. Tacy ludzie szczególnie potrzebują wsparcia, mądrej rady nie tylko prawnej, ale często również duszpasterskiej, czyli duchowej pomocy. Bo cóż warte są zarobione ciężko pieniądze, jeżeli nie ma z kim tego dobra dzielić w miłości, szczęściu i harmonii albo też odbierać ten przywilej tym, za których jesteśmy przecież odpowiedzialni, bo to nasze żony, mężowie, dzieci lub rodzice.

 

Im dłużej ktoś przebywa za granicą, tym bardziej związuje się emocjonalnie z nową ojczyzną, szczególnie wtedy, gdy dany kraj jest przyjazny dla ludzi innych narodowości. Po latach trudno im właściwie powiedzieć, gdzie jest teraz ich prawdziwa ojczyzna. Emocjonalnie lub sentymentalnie niejeden odpowie: oczywiście kraj moich ojców - Polska, gdzie wyrosłem, gdzie żyli moi rodzice lub dziadkowie. To kraj mojego dzieciństwa i młodości, gdzie się wykształciłem, zdobywałem pierwsze życiowe doświadczenia. Żyjąc jednak – np. w Anglii czy Szkocji - niejeden powie, że teraz jego ojczyzną jest właśnie ten kraj, gdzie się dorobił, gdzie wyrosły mu dzieci, gdzie ma pracę i stabilną sytuację materialną. Powraca więc pytanie: którą ojczyznę ceni bardziej i czy którejś się definitywnie wyrzeka? Pytanie niełatwe, a i odpowiedzi byłyby różne…

 


Mnie osobiście – jako chrześcijanina i czytelnika Pisma Świętego – zastanawia jednak jeszcze coś innego. Czy w ogóle ta nasza ziemska ojczyzna – czy to będzie dla kogoś Polska czy Wielka Brytania - jest rzeczywiście tą prawdziwą i ostateczną ojczyzną? Otóż Apostoł Paweł napisał w jednym ze swoich natchnionych listów niezwykłe zdanie: „Nasza zaś ojczyzna jest w niebie” (List do Filipian 3,20). On sam miał swoją ziemską ojczyznę, ale jego perspektywa sięgała poza doczesne życie. To właśnie w niebie u Boga upatrywał swojej wiecznej ojczyzny.

 

Skąd u Pawła takie przekonanie? Wiązało się ono z nauką Pana Jezusa, który pewnego dnia wypowiedział wielką obietnicę: „W domu Ojca mego wiele jest mieszkań (…). Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie” (Ew. Jana 14,2-3). Zaś w Liście do Hebrajczyków czytamy, że wymienieni tam liczni bohaterowie wiary mieli silne przekonanie, że są jedynie gośćmi i pielgrzymami na ziemi, bo zmierzają do lepszej ojczyzny, niebieskiej i wiecznej (zob. Hebr. 11,13 i 16). O wiele lat wcześniej również Psalmista wyraził podobne odczucie mówiąc: „Jestem gościem na ziemi”. Tak samo myślał Apostoł Piotr mówiąc, że tu na ziemi jesteśmy pielgrzymami (1 P 2,11).

 

Jeśli więc nasza prawdziwa wieczna ojczyzna nie jest tutaj, to gdzie? Jesteśmy domownikami Boga – stwierdził z naciskiem Apostoł Paweł (List do Efezjan 2,19). Zmierzamy do naszego wiecznego domu, jesteśmy w drodze, tranzytem do wieczności z Bogiem. Taka jest perspektywa ludzi wierzących, dla których ziemska ojczyzna również jest droga, ale nie najważniejsza, przejściowa. Bo w tej ojczyźnie – w Polsce, Anglii, czy gdzie indziej – będziemy żyć i mieszkać tylko jeszcze jakiś czas. Ale w niebiańskiej ojczyźnie – na zawsze, na wieki.

 

Czy myślimy czasem o niej? Czy wybieramy się tam? Warto o tym pomyśleć, mając na uwadze przyszłość – tę wieczną - nie tylko naszą osobistą, ale również naszych bliskich, których kochamy i na których nam naprawdę zależy. Byłoby wspaniale, gdybyśmy znaleźli się tam razem z nimi.

 

pastor Andrzej Seweryn



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Marszałek wierzy w cierpliwość inwestorów
    Kolejna baśń z serii baśni 1001 nocy. Już wybudowano obwodnicę Szczytna, już rozbudowano drogę DK53 do przekroju 2+1. Teraz województwo wybuduje strefę inwestycyjną. Śmiech na sali.
    Autor: Mazur
    2019-03-20 10:38:23
  • Łachmański rozstał się z Trusewicz
    Dziekuję Pani Trusewicz, za profesjonalizm, przynazją obsługę i dobrą robotę dla Pasymia i całej gminy.
    Autor: Łukasz Z Tylkowa
    2019-03-19 21:08:43
  • Dzielnicowy Osowiecki odnalazł zaginionego 14-latka
    A ciebie Tusk za komentarz roku :) Za zasługi dla Ciemno Grodu :) Panie Milicjo
    Autor: Obserwator
    2019-03-19 17:49:11
  • Pijana 31-latka z gminy Wielbark w rękach policji
    A mówi się, że w Wielbarku sami złodzieje. Jak widać złodziejki nieźle sobie radzą. ????
    Autor: Bąbelek
    2019-03-19 17:20:54
  • Przewodniczący Tomasz Łachacz z gwiazdkami i szpilami
    Populizm, I stronniczosc. Ostatnie 8 lat z Górską chodził krok w krok w koalicji a tuż przed wyborami przysłowiową ,, nogę jej podstawił\".... Innopolis na ulotkach wyborczych chwalił i wielbił a teraz przeciw projektowi. Zmarnowane pieniądze z budzetu miasta w kwocie ok 300.000 zł jak i setki roboczogodzin pracowników urzędu zaangażowanych w projekt Innopolis. Gdzie tu rozsądek i ....?
    Autor: Lucjan
    2019-03-18 23:30:11
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    No to teraz widać jak kompromituje się służba zdrowia. Żeby pozwolić dziecku umrzeć na tak łatwo wyleczalną chorobę, to trzeba być totalnym ignorantem a nie lekarzem. PRAWDZIWY LEKARZ nie dopuściłby do takiej tragedii z powodu takiej błahostki. Po 2: jeżeli dziecko było szczepione na ospę to już tym bardziej przegięcie!!! Założenie i reklamy koncernów farmaceutycznych ich jakże \"cudownych\" szczepionek poległo na polu chwały. W ch***j z taką szczepionką, skoro dziecko nie żyje. Miało przejść lżej chorobę a NIE ŻYJE. Więc niech sobie koncerny wypiją zawartość tego gówna co produkują. Bardzo współczuję rodzicom, że przez chory system muszą tak cierpieć.
    Autor: Konowały i big pharma do piachu!!!!!
    2019-03-18 23:13:04
  • Kiedy nadejdzie wiosna? - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego
    Przepraszam, że tak późno ale dopiero dziś miałem trochę czasu aby zajrzeć do komentarzy. Nie wiem gdzie znalazł Pan jakiekolwiek uwagi pod adresem rządu. Jeszcze raz przeczytałem i nie widzę więc sorki ale nie mogłem opluć. Większość tekstu dotyczy Wiosny oraz spraw lokalnych. Z sympatią wypowiadam się także pod adresem tutejszego lidera rządzącej partii. Przepraszam ale nie każda gazeta to prorządowy biuletyn typu TVP. Natomiast nie ukrywam, iż z tym rządem nie jest mi po drodze i robię to z otwartą przyłbicą pod własnym nazwiskiem. Co do żółci, to pomimo słusznego już wieku ze zdrowiem u mnie ok, czego i Panu życzę.
    Autor: wiesław madrzejowski
    2019-03-18 17:20:25
  • Ogień nie zna się na zegarku
    A czy przypadkiem w Radzie Gminy nie zasiada 3 strażaków i oni nie widzą co się dzieje , my ich wybraliśmy żeby nas reprezentowali i również dbali o nasze bezpieczeństwo
    Autor: Mariusz
    2019-03-18 15:03:21
  • Czy nad Sędrowem widziano UFO?
    Widziałam dziwne światła nad lasem 11.03.2019 ok.godz.20 40. na Warmii z okna swojego domu. Najpierw rząd świateł ok.6 pojawił się nad lasem potem nagle światła zniknęły i po chwili pokazały się kawałek dalej w moją prawą stronę i zniknęły. Następnie po mojej prawej stronie pojawiła się \"gwiazda\" mieniąca się na pomarańczowo po czym od tej gwiazdy znowu pojawił się rząd świateł tym razem wpadających w kolor pomarańczowy od mojej prawej do lewej strony i chwilę po tym zniknęły łącznie z tą gwiazdą. To było bardzo ekscytujące i wiem ,że z sąsiedniej wioski też było to widziane przez innych ludzi.
    Autor: Wiola
    2019-03-18 14:42:01
  • Ogień nie zna się na zegarku
    A Ja chciałbym podziękować Panu Redaktorowi że zajął się tą sprawą . Być może że dzięki artykułowi i nagłośnieniu w prasie może w końcu będzie jakaś zmiana i poprawi się bezpieczeństwo mieszkańców . Przyznam jednak rację Mieszkance że Pan Komendant Gminny i Pan Prezes Osp Rozogi będą siebie i jednostkę przedstawiać w jak najlepszym świetle. Żeby rzetelnie przedstawić jak rzeczywiście wygląda sytuacja trzeba zapytać Strażaków !
    Autor: Sławek
    2019-03-18 09:59:45