Niedziela, 27 Maj, Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Ekstremalna Droga Krzyżowa – zaprasza ksiądz Andrzej Preuss

44 kilometry pieszo, w ciszy, w modlitwie, z indywidualnym rozważaniem – w Szczytnie odbędzie się pierwsza w historii naszego dekanatu Ekstremalna Droga Krzyżowa. Zaplanowano ją na piątek, 23 marca. Zgłoszenia już są przyjmowane.



Szczycieńska Ekstremalna Droga Krzyżowa będzie liczyła około 44 kilometry. Wierni wyruszą z kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Szczytnie przy ulicy Konopnickiej. Potem będzie ona biegła przez Kamionek, Szczycionek, Jęcznik, Łysą Górę, Budy, Linowo, Trelkowo, Romany, Szczytno – łącznie 43 kilometry i 900 metrów. O sensie tego wydarzenia rozmawiamy z księdzem Andrzej Preussem.

 

 

Ekstremalna Droga Krzyżowa to chyba dość ekstrawaganckie przedsięwzięcie jak na Kościół Katolicki?

 

Nie. Kościół właśnie taki jest. Pielgrzymowanie jest wpisane w jego tradycję.

 

Jaki jest sens takiej nocnej, ponad 40-kilometrowej drogi krzyżowej?

 

Wytłumaczę to najprościej, jak potrafię. Chodzimy z drogą krzyżową po kościele, co jest oczywiście dobre i święte, od obrazu do obrazu, ale to jest raptem 3 metry. Jakoś próbujemy włączać naszą psychikę, naszą wiarę, nasze ciało. Niestety, nie zawsze nam się to udaje. Naprawdę, trzeba mieć bardzo otwarte serce i umysł, aby spróbować wniknąć w treści drogi krzyżowej w tak krótkim czasie. Teraz ten niecały kilometr, który przeszedł Pan Jezus, w upale, z ciężarem krzyża próbujemy wydłużyć do 40 kilometrów. Oczywiście to taki substytut, bo nie oszukujmy się, nie przeżyjemy tego co pan Jezus.

 

Więc ponawiam pytanie o sens...

 

Jest to szansa na spotkanie z Panem Jezusem, Bogiem. Zachęcam do tego. Proszę wziąć ze sobą różaniec, wziąć od organizatorów teksty, one będą sugestią, będzie można się na nich oprzeć.

 

Jak się przygotować, aby nie przegapić tego spotkania?

 

Dać Panu Bogu szansę. Iść. Nie planować. Pan Bóg objawia się w drodze. To nie jest tak, że jak ja sobie dokładnie zaplanuję, że na 3 kilometrze spotkam Pana Boga, na 7 Jezusa Chrystusa, a na 23 Ducha Świętego, to tak będzie. Nie. To pan Bóg ma rządzić na tej drodze, a nie ja. Dajmy mu szansę. My zakładamy, że pan Bóg będzie taki, że Pan Bóg odpowie mi na takie pytanie. A potem jesteśmy skoncentrowani wyłącznie na tym pytaniu, nie dostrzegamy innych znaków. A Pan Bóg mówi do mnie: „a ja ci chciałem teraz dać pół świata”. A my tego nie widzimy. Pana Boga można spotkać już na pierwszym metrze tej drogi, ale bywa i tak, że na ostatnim dopiero.

 

Jak przejść te 44 kilometry?

 

To nie ma być wycieczka, to ma być droga krzyżowa. Pan Jezus w środku swojej drogi krzyżowej nie otrzymał kubka wody, nie miał przerwy na herbatę. Nie chcemy, aby nasza droga krzyżowa była ściśle zorganizowana. My dajemy szanse jej przejścia, wytyczamy trasę, znakujemy ją, dajemy rozważania, tekst, z którego można skorzystać.

 

Kto może wziąć udział tej nietypowej drodze krzyżowej?

 

Właściwie każdy. Osoby nieletnie na pewno muszą być pod opieką dorosłych. Zależy nam jednak na tym, aby każdy szedł sam. Nie jest to wymóg, ale to na pewno ułatwi spotkanie Boga, poznanie siebie. Zachęcamy do samotnego przejścia tej drogi.

 

O której ruszy Ekstremalna Droga Krzyżowa w Szczytnie?

 

Droga krzyżowa ruszy około godz. 19. Każdy otrzyma od nas odblaski, dokładną mapę i rozważania. Należy pamiętać, aby ubrać się odpowiednio, bo przecież jest zima. Na pewno potrzebna będzie latarka, chociażby po to, aby móc przeczytać tekst rozważań.

Droga będzie dobrze oznakowana więc nie ma szans, aby ktoś się zgubił. Odblaski, strzałki, miejsca medytacyjne będą oznaczone na mapie. Każdy idzie własnym tempem.

 

Uczestnicy drogi mogą liczyć na jakąś gorącą herbatę w trakcie?

 

Nie będzie żadnych punktów z herbatą, posiłkami. To jest droga krzyżowa. Niczego nie zapewniamy, to nie jest wycieczka krajoznawcza. Bez znaczenia są też warunki pogodowe. Bez względu na nie i tak idziemy.

 

Jak można zgłaszać się na tę ekstremalną drogę krzyżową?

 

Informacje będą na bieżąco pojawiały się na plakatach, stronach internetowych i profilach facebookowych. Zapisy już przyjmujemy. Można to zrobić w naszej parafii lub u swojego księdza. Choć najlepiej bezpośrednio w parafii pw. WNMP w Szczytnie. Zapraszamy.

Drogę Krzyżową z indywidualnym rozważaniem rozpoczniemy w piątek, 23 marca około godz. 19 w naszym kościele i nad ranem do niego wrócimy. Szacujemy, że czas przejścia tej drogi to będzie około 10 godzin.



Komentarze do artykułu

Adam

A my idziemy 23 marca już trzeci raz z ks. Piotrem, obecnie w Pasymiu, kilometrów mniej, ale spotkanie z samym sobą, w nocnej ciszy - polecam

Ja

Pytania zadawane w pierwszej osobie, ale ich autora oczywiście brak...

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Ślązak z urodzenia – Mazur z serca (zdjęcia)
    Jesteś " Wielki' Twoje poczynania są na skraju bezpieczeństwa. Działania Twojej grupy są wspaniałe. Podziwiam Was.
    Autor: Bozena
    2018-05-27 01:58:58
  • Ślązak z urodzenia – Mazur z serca (zdjęcia)
    Maciek jesteś Wielki . Twoje zasługi dla Nas dla Ciebie są wielkie.Jesteś super specjalistą. Wiem o Twoich poszukiwaniach ludzi utopionych w dziwnych okolicznościach. Szacunek dla specjalisty i znajomego z Pasymia. Podziwiamy i pozdrawiamy.
    Autor: Bozena
    2018-05-27 01:51:42
  • Zaginął słuchacz kursu podstawowego, policja prosi o pomoc
    Armagiedin rudkiwski
    Autor: Walaus
    2018-05-26 21:11:19
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Odszedł wspaniały kolega i policjant. Byłeś zawsze uśmiechnięty, pomocny i bardzo koleżeński - takiego zapamiętam Cię na zawsze. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Tego jak bardzo mi przykro nie jestem wstanie opisać słowami...
    Autor:
    2018-05-26 18:44:43
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Tragedia.Mlody człowiek. Spoczywaj w spokoju.Moje kondolencje dla rodziny.
    Autor: Krzysztof - emeryt
    2018-05-26 14:45:00
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Jak zwykle wszyscy wiedzą lepiej! Jak można przeczytać, że odszedł mąż i ojciec dwójki dzieci, a później pisać, że bardzo się z tego cieszy! Wszystkie radiowozy to gruchoty mówiąc prostym językiem, aby wszystkie barany które obrażają Pana Piotra oraz jego rodzinę zrozumieli, że to nie jest kwestia szybkiej prędkości, niezapiętych pasów bądź trzeźwości. Mogę nawet ręczyć, że Pan Piotr zawsze zapinał pasy i jeździł przepisowo. Zastanówcie się teraz gdybyście mieli tak jak oni zmianę nocną czy dalej byłoby tak łatwo wam wszystko robić. Zmęczenie niestety zwycięża nad człowiekiem. Uważam, że wszyscy tu komentujący źle i niestosowne beszczeszczą jego osobę. To że nie lubicie policjantów bo są tacy i nie tacy to nie wkładajcie wszystkich w całą gromadę. Pana Piotra znałam osobiście i krzyczę to teraz wszystkim to był wspaniały człowiek. Służył dobrą ręką dla wszystkich. Kochający mąż i tatuś, który miał całe życie przed sobą. To jest bardzo wielka tragedia która wylewa łzy z oczu wszystkich którzy go znali. Zamiast pisać tu głupoty to pomódlcie się za Jego duszę. Spoczywaj w pokoju!
    Autor: Przyjaciółka
    2018-05-26 10:50:00
  • Czy gmina dopłaciła do głosowania w plebiscycie Wójt Roku?
    Ciekawa jestem czy Malik sprawdzał służbowe bilingi jak brał udział w konkursie na najlepszego sołtysa w powiecie.Zajmował wysokie pozycje chociaż wybitnym sołtysem nie był.
    Autor: Ala
    2018-05-26 06:29:54
  • Świętajno – stracona szansa rozwoju? Rozmowa z byłym wójtem Januszem Pabichem
    Poprzedni wójt miał swój czas i się nie sprawdził. Nie wybraliśmy go i już nie wybierzemy. Nie rozumiem skąd u niego takie parcie na urząd. Poza tym jak widzę tych ludzi co są za nim: Krzyśków, Pasławska to wiem, że jest pozamiatane. Klasyk by zaśpiewał "ALE TO JUŻ BYŁO I NIE WRÓCI WIĘCEJ" - na nasze szczęście, na szczęście gminy. Pozdrawiam wszystkich ziomali. Bądźmy przy urnach jesienią.
    Autor: Szwejk ze Świętajna
    2018-05-26 00:49:56
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Zdecydowanie skupiłbym się na stanie technicznym radiowozu, a nie nad tym ile jechali oraz czy mieli zapięte pasy. W tej firmie wszystko naprawia się po taniości i tylko w ostateczności. Ten kto pracował i jeszcze pracuje w tej firmie wie o co chodzi. Poza tym policjanci traktowani są jak psy na posyłki, jak ktoś chce sobie sprawdzić autokar przed wyjazdem to niech podjedzie do najbliższej komendy, albo do stacji kontroli pojazdów. Jest zbyt dużo absurdów w tej firmie, a przede wszystkim zachowanie przełożonych, którzy przez całe życie byli popychadłami, a jak się dostają do władzy to mają się za nie wiadomo kogo. Tego chłopaka zabił SYSTEM. Świeć Panie nad jego duszą, a drugiemu daj zdrowie.
    Autor: sierż. sztab.
    2018-05-25 22:49:08
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Rodzina szybko zglaszac sprawe do prokuratury niech zabezpeicza wrak a biegły obnaży cała prawdę o stanie techniczym. Śpij bracie....
    Autor: st sierż -
    2018-05-25 21:50:51