Sobota, 26 Maj, Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Do woja… - felieton Wiesława Mądrzejowskiego

Dość przypadkowo natrafiłem w Internecie na ciekawy dokument dotyczący planów wojskowego szkolenia studentów (www.wojsko-polskie.pl/pl/pages/pilotazowy-program-szkolenia-studentow-legia-akademicka-l/). Nazywa się to „Pilotażowy program ochotniczego szkolenia studentów – „Legia Akademicka”.



Wzruszyłem się nawet trochę, bo to ochotnicze szkolenie odbywać się będzie w oparciu o przepisy artykułu 100 ust.1 i 1a Ustawy z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Dlaczego mam pewien sentyment do tego dokumentu? Bo sam w czasach bardzo przeszłych odbywałem studenckie szkolenie wojskowe w oparciu o tenże właśnie akt prawny. Jako przyszli prawnicy byliśmy szkoleni oczywiście na artylerzystów, co nadawało wojskowej edukacji tym większej atrakcyjności.

 

Było to już tak dawno, chyba bliżej bitwy pod Grunwaldem niż czasów dzisiejszych. I o ile się też nie mylę, była pewna różnica w tytule Ustawy dotycząca przedmiotu tejże obrony. W każdym razie nie dworuję tu sobie w żadnym wypadku ze służby wojskowej i żołnierzy darzę właściwym szacunkiem. Samo pojęcie „Legia Akademicka” już uruchamia moją wyobraźnię i kolejne wspomnienia. W latach chyba sześćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy jako nastoletnie pacholę szkoliłem się żeglarsko na Jeziorze Charzykowskim pod Chojnicami, zwrócił moją uwagę niepozorny granitowy słupek przydrożny.

 

Był opatrzony tablicą głoszącą, iż drogę tę wybudowali latem 1937 roku żołnierze „Legii Akademickiej” z Warszawy. Durne komuchy widać jakoś nie niszczyły pamiątek niesłusznej przeszłości. IPN chyba nie było. Ki diabeł ta „legia” – nie dawało mi spokoju, więc udałem się do bydgoskiej biblioteki i o dziwo w katalogu znalazłem takie hasło. Stąd nazwa nie jest mi obca, wiem, że dotyczy wojskowego szkolenia studentów i samą ideę popieram wszystkimi łapami. Tym bardziej, że dzisiejsze wymagania dla studentów wojaków nie są zbyt ostre. Wystarczy przejść 30-godzinny kurs teoretyczny i już można udać się na wakacyjne szkolenie praktyczne.

 

Trochę mi się tych trzydzieści godzin teorii, nawet wojskowej, wydawało przymało. Tym bardziej, że ma obejmować misję Sił Zbrojnych, militarne otoczenie międzynarodowe, cywilny i demokratyczny nadzór nad wojskiem oraz elementy prawne, w tym odpowiedzialność karną i materialną. Szczęśliwie nie ma nic o broni, nawet ćwiczebnej, kalibrach, okopach, gazach i innych atrakcjach, jakie kiedyś nam serwowano. Jak pamiętam zanim wywieziono nas studentów na strzelnicę i dano do ręki broń z ostrą amunicją to szkolenie trwało gdzieś chyba z pół roku przez jeden pełny dzień w tygodniu.

 

– Młodzież dziś zdolniejsza – pomyślałem i jak się okazało część praktyczna szkolenia Legii trwa już całe 22 dni, a po złożeniu przysięgi otrzymuje się stopień szeregowego rezerwy. Chyba że ktoś ma ambicję zostać kapralem to szkolenie trwa dwa razy dłużej. No i warto wiedzieć, że takie atrakcyjne spędzenie wakacji nic nie kosztuje. Ba, można się nawet nieźle odkuć, bo na podstawie właściwego Rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej student ochotnik otrzymuje za każdy dzień szkolenia poligonowego istotną kwotę 91 złotych i 20 groszy.

 

Na tym jednak nie koniec, gdyż w dalszym etapie przewidziane jest już szkolenie oficerskie zakończone skierowaniem na egzamin oficerski. Kariera stoi otworem! Nie wiem co o tym myślą oficerowie, gdyż dotąd nauka w szkołach oficerskich trwała cztery lata, a w akademiach chyba nawet pięć. Nie wątpię jednak, że ktoś to dokładnie przemyślał i takie dość przyspieszone przygotowanie kadr dowódczych naszego wojska będzie odpowiadało z pewnością stopniowi trudności pełnienia zaszczytnej służby. Na przykład w elitarnych oddziałach wojsk obrony terytorialnej.

 

Działających na rzecz lokalnych społeczności, więc może i drogę jaką wybudują wzorem przedwojennych kolegów? Co to ma wspólnego z moim „mazurskim gadaniem”? No cóż sentyment do lat młodości powoduje, że już zawsze będę kojarzył „Legię Akademicką” z budową takiej bardzo porządnej drogi wiodącej ku przedwojennej polskiej granicy i znajdującej się w o wiele lepszym stanie niż drogi wybudowane wiele lat później. Takie nam i dzisiaj na Mazurach potrzebne, bo do granicy coś niedaleko.

Wiesław Mądrzejowski



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Wspaniały człowiek, jeden z najlepszych policjantów w KPP, zawsze pomocny i uśmiech nigdy nie schodził z jego twarzy. Co do pasów na pewno obaj mieli je zapięte, co do prędkości nikt tymi radiowozami nie pędzi bo one się do jazdy nie nadają także na pewno jechali przepisowo. Nawet jak się jeździ alarmowo to jeździmy max po 90 km/h bo jadąc nimi człowiek martwi się o swoje życie i o to czy jak coś się stanie to Cie nie obciążał kosztami naprawy. Niech się telewizja w końcu zajmie tym bagnem i sprawdzi ile radiowozów powinno mieć zatrzymany dowód rejstracyjny. Żona i rodzina niech tego nie zostawi i idzie z tym do telewizji bo ta firma i tak im nie pomoże. Ładnie pochowają, pięknie pogadają a potem może stwierdza ze z braku dowodów to wina kierującego i obciążą żonę kosztami rozwalonego radiowozu. My jako policjanci nie możemy iść do mediów ale rodzina niech idzie.
    Autor: Były Policjant
    2018-05-25 16:19:37
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Królowie szos list ich się nie widzi to narażają ludzkie życie pedzac przez tereny zabudowane sam byłem nie raz świadkiem omal nie doprowadzili do wypadku nie przyjdzie do głowy im ze ktoś może nie słyszeć syreny dziecko wybieg czy staruszka przechodzić mogło nie tylko sobie zrobić tam krzywdę ale i komuś jadącym z naprzeciwka taką tą kontrolą autokaru była im pilna
    Autor: Pik
    2018-05-25 16:10:43
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Ku chwale ojczyzny! Śpij w pokoju. Kondolencje dla pogrążonej w żałobie rodziny.
    Autor: Paweł Besaraba
    2018-05-25 16:07:31
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Zalosne sa wszystkie te komentarze.
    Autor: Pani
    2018-05-25 14:42:05
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    A może niedostosowanie prędkości do waronkow na drodze,
    Autor: Piotr
    2018-05-25 13:41:55
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Śpij w spokoju Niebieski Bracie!
    Autor: Klakier
    2018-05-25 12:42:30
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Piotruś byles dla nas wszystkich wzorem i przykladem, jeden z najlepszych ludzi jakich mozna bylo poznac w KPP, wielka strata, brak slow... To nie brak snu a brawura kierowcow ktorzy nie szanuja zycia innych... Na zawsze w naszej pamieci :(
    Autor: Policjant
    2018-05-25 12:41:01
  • Konflikt z kiełbasą i karkówką w tle, przedsiębiorcy nie chcą Food Trucków
    Bardzo dobry pomysł,wkoncu cos na czasie , a nie stare zapiekanki i stare duszone miesa w przyprawach,
    Autor: Tomek
    2018-05-25 12:40:59
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Jak ktoś ma pisać wywody typu -gdyby miał napięte pasy to niech się stuknie w głowę. Bardzo współpracujący komentarz,,,- gratuluje inteligencji
    Autor:
    2018-05-25 12:30:22
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Pewnie, gdyby miał zapięte pasy, to nic by mu się nie stało. Ludzie, dlaczego wy sobie to robicie??? 36 lat - ile jeszcze mógł żyć? Zastanówcie się nad tym - co z tego, że Wam "wolno", bo nikt uwagi nie zwróci? Życia też Wam nikt nie zwróci, a stracić je możecie, jak każdy inny człowiek.
    Autor: anna
    2018-05-25 12:13:20