Wtorek, 23 Kwiecień, Imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Czy istnieje ryzyko, że wilki zaczną atakować ludzi?


Wilki są coraz odważniejsze. Atakują zwierzęta gospodarskie. Rodzi się pytanie, czy mogą zagrozić ludziom? O wilkach rozmawiamy z Adamem Gełdonem z Nadleśnictwa Spychowo. Pan Adam od 15 lat zajmuje się badaniem zachowań tego drapieżnika.



Dlaczego wilki atakują stada zwierząt na pastwiskach?

 

Głównie po to, by zdobyć łatwo dostępny pokarm. Jeżeli zwierzęta gospodarskie są wypasane w bliskiej obecności lasu, gdzie występują duże drapieżniki i nie są odpowiednio zabezpieczone przed atakami wilków, to istnieje prawdopodobieństwo, że wilki będą odwiedzać to miejsce tak długo, jak tylko będzie możliwość łatwego upolowania ofiary niskim nakładem energii. Warto zwrócić uwagę, że jedynie 2% populacji wilków w kraju wyrządza szkody w inwentarzu.

 

 

Czy rolnicy mogą ustrzec się przed tymi atakami?

 

Jest bardzo dużo metod ochrony stada przed atakami wilków. Można zastosować zarówno prostą i ekonomiczną metodę, jaką są fladry, czyli czerwone wstążki wieszane pionowo na lince, jak i bardziej kosztowną, lecz skuteczniejszą np. pastuchy elektryczne, ogrodzenia siatkowe, czy odpowiednio wychowany i wyszkolony pies stróżujący. Oczywiście metody kombinowane są najskuteczniejsze. Należy pamiętać, że fladry, pastuchy czy ogrodzenia, muszą być odpowiednio zamontowane, zgodnie z wytycznymi zapewniającymi maksymalną ochronę oraz regularnie sprawdzane i konserwowane. Ponadto należy zawsze spędzać zwierzęta na noc do zagrody. Warto również wypasać zwierzęta wspólnie z innymi gospodarzami i dzielić się obowiązkami związanymi z pilnowaniem stad. Jak pokazują badania w Bieszczadach, gdzie problem ataków wilków na inwentarz jest o wiele większy niż na Mazurach, właściwe zastosowanie jakiejkolwiek metody ochrony stada przed wilkami, powoduje spadek ataków często o ponad 90%.

 

 

Czy wilków jest tak dużo, że trzeba je już odstrzelać?

 

Populacja wilków na Mazurach jest bardzo stabilna. Obszar Puszczy Piskiej i Lasów Napiwodzko-Ramuckich jest niemal wysycony terytoriami wilczych watach, które często mają ponad 200 km2, a w bardziej pofragmentowanych terenach w naszym województwie nawet 400 km2. Liczba watach w zasadzie nie ulega zmianie, a jedynie liczebności wewnątrz poszczególnych wilczych grup rodzinnych fluktuują. Nie można mówić, że wilków jest za dużo. Po pierwsze dlatego, że nie wiemy dokładnie ile ich jest i jak zmienia się liczebność wilków w poszczególnych grupach rodzinnych w kolejnych latach. A po drugie, nie ma określonej maksymalnej liczebności wilków, która mogłaby występować w Polsce. Potrzeba przede wszystkim dokładnego poznania faktycznego stanu, a więc wieloletnich i rzetelnych badań monitoringowych opartych m.in. o badania genetyczne, technologie telemetryczne, GSM/GPS, tropienia zimowe, czy obserwacje całoroczne i nagrania z fotopułapek. A wszystko we współpracy m.in. leśników z jednostkami naukowymi zajmującymi się dużymi drapieżnikami.


 

Czy istnieje ryzyko, że wilki zaczną atakować ludzi?

 

Od blisko 15 lat zajmuję się wilkami i nigdy nie miałem, podczas prac związanych z badaniami tego gatunku, żadnej nieprzyjemnej sytuacji, mimo że wilki były nawet w odległości kilku metrów ode mnie. I mogę zapewnić, że w Polsce nie ma możliwości, by wilki dziko żyjące zaatakowały człowieka. Jedyne przypadki ataków wilków w Polsce, które ostatnio są nagłaśniane przez media, były spowodowane przez wilki, które najprawdopodobniej miały wcześniej kontakt z człowiekiem, lub były przez niego nawet przetrzymywane bądź wychowywane od szczeniaka. Takie osobniki faktycznie już nie są w stanie żyć na wolności, bez kontaktu z człowiekiem i właśnie takie pojedyncze osobniki są przyczyną konfliktu. Ale myślę, że nie należy oceniać całej krajowej populacji tego drapieżnika na podstawie jednego, czy dwóch przypadków. Jeżeli wilk podczas spotkania z nami w lesie nie ucieka od razu, to wcale nie znaczy, że się człowieka nie boi. Wilki widzą monochromatycznie, mało ostro i polegają na innych zmysłach. Więc żeby dostrzec człowieka, muszą zobaczyć ruch bądź go usłyszeć lub poczuć w nozdrzach. Nawet wadera, czyli matka nie zaatakuje człowieka przy norze, w obronie szczeniaków. Po prostu ucieknie ze strachu i wróci po młode, kiedy zagrożenie minie. Wilki dziko żyjące mają zakodowany strach przed człowiekiem i to się nie zmieni.



Komentarze do artykułu

Dzarko

Gwarantować? Sam przecież mówi, że były takie przypadki. Podaje ich powód i mówi o niskim prawdopodobieństwie, ale w żaden sposób niczego nie "gwarantuje".

Paweł

Doceniam artykuł oparty na doświadczeniu naukowca a nie wiejskich legendach i wpływie środowisk, dla których łeb wilka nad kominkiem to szczyt marzeń...

dolina Drawy

warto takie informacje rozpropagować, bardzo ciekawy materiał

rex

Ciekawy artykuł o zmianach zachowania wilków w stosunku do człowieka. Jak rozmówca może gwarantować, że drapieżnik nie zaatakuje nigdy człowieka.

Kara

Wreszcie artykuł co ma ręce i nogi. Brawo.

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2018-11-14 14:21:19

Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta

  • Czwartek, 2017-07-06 12:14:04

Wierzyć, że Bóg istnieje – to za mało

  • Wtorek, 2015-10-20 16:08:34

Policzyli wilki i rysie


Komentarze

  • Egzaminy mimo strajku
    Jakim prawem niektórzy włodarze w naszym powiecie, notabene z wykształcenia nauczyciele, wspominają o pomocy finansowej dla strajkujących? Kto dał im przyzwolenie na szafowanie samorządowymi pieniędzmi? Przepisy prawa stwierdzają jednoznacznie, iż za czas strajku nie należy się wynagrodzenie a wypłacanie z miejskiej kasy pieniędzy dla niepracujących nauczycieli jest co najmniej niemoralne i bardzo krzywdzące w stosunku do pozostałych mieszkańców.
    Autor: jaga
    2019-04-22 19:49:16
  • Egzaminy mimo strajku
    No i tak to jest. Żadnej konsekwencji w działaniu. Nawet wspólne cele nie są w stanie zjednoczyć jednego środowiska. A urzędnicy na pasku tej, czy innej partii będą robić, co należy, aby im z głowy włos nie spadł. Ale to też świadomość rodziców - czy chcą, by ich dzieci chodziły do dobrej szkoły z dobrymi nauczycielami, czy do byle jakiej szkoły - i tym samym nauczycielom płacić za korepetycje po szkole. A więc - jak kto woli!
    Autor: Śmieszek
    2019-04-21 19:15:47
  • Egzaminy mimo strajku
    To nauczyciel wspiera nauczyciela w biedzie i strajku. Za przeprowadzenie egzaminów emeryci otrzymali po ok 400zł tak, że nauczyciele pokazali swoje oblicza.
    Autor: Rafal
    2019-04-20 09:32:28
  • Dyrektorskie przetasowania w szkołach
    Panie burmistrzu czy to Pana bliska koleżanka z Pana ugrupowania?
    Autor: Karol
    2019-04-20 09:20:42
  • Drogi – to droga życia Krzysztofa Połukorda (zdjęcia)
    Nie wiem czy dotarły moje dwa teksty- Serdecznie pozdrawiam
    Autor: Tadeusz Zagozdziński / Natura
    2019-04-19 21:35:01
  • Drogi – to droga życia Krzysztofa Połukorda (zdjęcia)
    Piękny kawał życia, Serdecznie gratuluję. Rodzinnie mamy podobne drogo co Pana rodzice. Do Szczytna , a właściwie do Nart przyjechałem w latach 80-tych, miałem tam dom nad jeziorem, a jak zapewne może Pan pamięta , że byłem w 2001 roku rzecznikiem prasowym śp. Pana Zimnego i wiele słyszałem o Panu. Podziwiam drogę życia , a zawałem proszę się nie przejmować, mnie udało się przeżyć pięć zawałów i jak Pan widzi , jestem.dosyć aktywny. Pozdrawiam Pana niezwykle serdecznie, życząc słonecznej drogi życia i szczęśliwych Świąt z Pana piękną żoną i rodziną. Jeszcze dodam , że czekam na chwilę jak poprowadzi Pan budowę obwodnicy, życząc Zdrowia. Serdecznie - Tadeusz.
    Autor: Tadeusz Zagozdziński
    2019-04-19 21:20:51
  • Gdzie jest gospodarz? – felieton Romana Żokowskiego
    Przy tylu aktywistach sportowych w Szczytnie taki syf,tylko w gebie mocni i duzo ich do roznych fuch za niezle pieniadze, wstyd !!!
    Autor: LOLO
    2019-04-19 13:09:20
  • Gdzie jest gospodarz? – felieton Romana Żokowskiego
    Piłka nożna w Szczytnie jest w ruinie, ale co jakiś czas nawet na tej stronie pojawia się jakiś wywiad z \"Pasjonatem futbolu\" który opowiada bajki co to on nie robi. Prawda jest taka że nikomu nie zależy na rozwoju piłki w regionie. Pan Burmistrz skupia się na autopromocji wrzucając foty z gościem od wieży ciśnień (co do lat nic nie robi, a teraz nagle stał się zbawicielem), z projektem KFC (gdzie temat jest wciąż plotką, podobnie jak 5 i 10 lat temu), oraz panią Asią z Szansy na Sukces (tak jakby to burmistrz miał wpływ na jej sukces). Dlaczego nie weźmie za łeb ludzi odpowiedzialnych za miejską piłkę? Dlaczego nie zajmie się stadionem, dlaczego nie zrobi czystek w klubie i zastanowi się nad proponowanym połączeniem z Pasymiem? Bo to się mu nie opłaca. Lepiej robić PRowe akcje niż cokolwiek konkretnego.
    Autor: Szczytniak na emigracji
    2019-04-19 09:01:02
  • Szybka „warszawka” już bez... prawka
    „Warszawka” to sformułowanie obraźliwe i świadczące o zakompleksieniu nas czyli tzw. prowincji wobec rodaków ze stolicy
    Autor: Tomasz
    2019-04-18 16:00:36
  • Cittaslow „wywaliło” Kosakowską z klubu PiS
    Działa na szkodę wyborców PiS tylko dlatego, że chce aby Szczytno wstąpiło do sieci miast, które może pomóc miastu nie odstawać na tle innych miast województwa pod względem obiektów sportowych? No to tym bardziej jestem zadowolony że nie głosowałem na PiS... bo im w głowie tylko rozdawnictwo pieniędzy z naszych podatków.
    Autor: Daniel
    2019-04-18 11:28:27