Niedziela, 27 Maj, Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Człowieka z psem przyjaźń na wieki

Ten czas, poprzedzony corocznymi wakacjami, jakie zawsze spędzał w Kolonii, wpłynął na to, że tu odnalazł własną ,,Ziemię Obiecaną” ...



Ten czas, poprzedzony corocznymi wakacjami, jakie zawsze spędzał w Kolonii, wpłynął na to, że tu odnalazł własną ,,Ziemię Obiecaną” i poświęcił się pasji życia.

Sebastiaan Rooth przekonuje, że pies jest czymś więcej niż tylko psem. To najwierniejszy przyjaciel człowieka, kompan do życia, nieoceniony pomocnik i uroczy partner zabaw. Pan Sebastiaan postanowił nie czekać na przypadek i wsparty pomocą rodziców, założył w Kolonii hotelik i przedszkole dla psów. Fakt ten wzbudził wiele emocji. Nie wszyscy byli sobie w stanie wyobrazić, co właściwie Sebastiaan będzie robił? Dopiero pierwsi klienci hoteliku i przedszkola uchylili rąbka tajemnicy. Na przylegających do hoteliku torze przeszkód i torze zręcznościowym dla psów wszyscy zobaczyli jak pan Sebastiaan uczy młode psy posłuszeństwa, zwinności i zachowania zacieśniającego relacje psa jego właścicielem. Nikt tu wcześniej nie widział, jak można wyćwiczyć pożądane zachowania i reakcje na wydawane komendy, tak samo, jak nowością było pozostawianie pod opieką psów, które w ciepłym pomieszczeniu spędzają noce. Są karmione, wypuszczane na wybiegi i z którymi, zgodnie z życzeniem właściciela, oprócz szkolenia przeprowadza się zabawy i dostarcza psom radości. A wszystko w całkiem rozsądnych cenach.

Dziś, po półtorarocznym istnieniu, hotelik i przedszkole dla psów nie tylko nikogo nie dziwią, a mieszkańcy naszego regionu zaczynają coraz szerzej korzystać z rad i pomocy pana Sebastiaana. Wraz z jego pomysłem na życie przyszły atrakcyjne formy spędzania wolnego czasu z psami. Narodził się nowy, nieznany tu wcześniej sport. Biegi z psami, na czas, na orientacje, rodzinne czy indywidualnie, sprawiły, że do Kolonii zaczęli przyjeżdżać sympatycy tej dyscypliny z całej Polski. Bardzo popularne w Holandii zjawisko weszło na trwałe dla naszego życia. Pierwszy dogtrekking w Koloni zgromadził 9 osób z psami. Malownicze trasy leśnymi ścieżkami, oprócz potężnej dawki świeżego leśnego powietrza, dostarczyły wielu niespodzianek. Każdy uczestnik otrzymał mapkę z zaznaczonymi punktami i opisem czynności do wykonania. Nadało to biegowi blask przygody, a zadowolenie uczestników stało się nieocenioną reklamą, Kolejna edycja biegów z psami zgromadziła aż 45, a w trzeciej wzięło udział 30 osób.



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze