Poniedziałek, 18 Grudzień, Imieniny: Bogusława, Gracjana, Laury -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Czas na nowe kalendarze - felieton pastora Andrzeja Seweryna

Kilka dni temu kupiłem sobie nowy kalendarz na 2018 rok, bo ten obecny rok zbliża się do końca szybkimi krokami. Nigdy w swoim życiu nie pisałem pamiętnika, ale od lat mam zwyczaj zapisywać sobie w kalendarzu na początku roku planowane sprawy lub wydarzenia, a potem na poszczególnych kartkach także fakty dziejące się każdego dnia.



Kiedy więc mam teraz na biurku dwa kalendarze – stary i nowy, to ten stary mam już w większości wypełniony faktami z mojego życia, które już się wydarzyły. Pozostały tylko puste kartki reszty dni 2017 roku, które wkrótce też zostaną zapisane tym, co się jeszcze do końca roku wydarzy.

 

Natomiast nowy kalendarz ma wszystkie karty puste. Wpisałem sobie jedynie niektóre zaplanowane rzeczy, by o ich terminach pamiętać, a które mam zamiar zrealizować już w nowym 2018 roku. Jeżeli Pan Bóg zachowa moje życie i zdrowie, będę nadal notował codziennie fakty z historii mojego życia, które będą się działy w najbliższej przyszłości.

 

Na to, co już się wydarzyło, nie mamy żadnego wpływu. To jest bowiem nasze życie w czasie przeszłym dokonanym. Niczego więc już nie możemy poprawić, udoskonalić wybielić i wymazać, bo - jak często powiadamy - stało się i kropka. Nie da się przecież cofnąć czasu, by poprawić swoje błędy czy wymazać słowa, które niepotrzebnie wypowiedzieliśmy lub sytuacje, które nie powinny się zdarzyć, a których wspomnienie wywołuje w nas wstyd, ból lub rozczarowanie.

 

Nie trzeba jednak pamiętać tego, co nie przynosi nam chluby, a co może odbierać nam radość i chęć do życia. Lepiej pielęgnować w sercu i w pamięci wspomnienia przyjemne, chwile radości, momenty pełne wzruszeń, ciepła i serdeczności, bo przecież takich przeżyć mamy o wiele więcej - mam nadzieję. Natomiast z naszych porażek i trudnych chwil raczej wyciągać mądre wnioski, by nie powtarzać tych samych błędów w przyszłości.

 

Zanim jednak będziemy zapisywać nowe karty w nowych kalendarzach, warto pokusić się o refleksję nad dniem dzisiejszym. Bo choć nie mamy żadnego wpływu ani na przeszłość (naszą życiową historię), ani tym bardziej na przyszłość, która jest jeszcze przed nami, o tyle mamy wpływ na to, co zwie się „dziś”, a co jest naszą teraźniejszością. To od nas w dużej mierze zależy, jaki mamy dzisiaj nastrój, jakie słowa wypowiadamy, co w danej chwili robimy, czy jaką decyzję (małą czy wielką) podejmujemy. Tylko „dziś” należy do nas, choć to, co dzisiaj się wydarzy, może mieć wpływ na dni następne naszej życiowej historii.

 

Nie chcę przez to powiedzieć, że skoro tak, to żyjmy dniem dzisiejszym, z dnia na dzień bez głębszej refleksji co do sensu i kierunku, w jakim podążamy. Wielu ludzi, niestety, tak żyje. Nie są to jednak ludzie szczęśliwi i spełnieni. Życie chaotyczne, na oślep, bez wyraźnego celu i sensu traci swój smak i koloryt, stając się szarą egzystencją, a czasem wręcz marną wegetacją na granicy beznadziei i rozpaczy.

 

O ile więc nie mamy możliwości poprawić tego, co już się stało, o tyle możemy myśleć i starać się kreować naszą przyszłość, tę codzienną, w sposób bardziej przemyślany, piękny i szlachetny. To tylko kwestia naszego wyboru i tego, czy będzie nam się chciało zrobić ze swoim życiem coś innego i bardziej szlachetnego. Chyba, że zrezygnowani godzimy się na to, by wszystko było nadal po staremu, a wtedy szczytem naszego wątpliwego optymizmu będzie życzenie, żeby chociaż nie było gorzej, bo lepiej już było.

 

Tak czy owak, piszemy i nadal będziemy pisać swoją własną historię mierzoną naszymi czynami, dokonaniami, słowami, uczuciami oraz intencjami. I bez względu na to, czy będziemy te fakty zapisywać w swoich kalendarzach lub pamiętnikach czy też nie, one zostaną utrwalone i nie będą zapomniane. Pismo Święte przypomina nam bowiem, że w czasie sądu ostatecznego zostaną otwarte księgi naszych uczynków i zostaniemy osądzeni na podstawie tego, co zostało zapisane w tych księgach – każdy według uczynków swoich (Księga Apokalipsy 20,12-13). Tam będą niezbite dowody jakości naszego życia tu na ziemi. Jeśli będą w tych księgach nasze liczne i szlachetne czyny, będą one potwierdzeniem, że byliśmy godni otrzymać od Boga dar zbawienia z łaski, a nie z powodu naszych uczynków i zasług, które czyniliśmy z wdzięczności dla Boga za Jego dobroć jak również dlatego, że „Bóg przygotował je już wcześniej, by były treścią naszego życia (Ef 2,10 – w przekładzie Nowego Przymierza).

 

Tak więc piszmy kolejne, piękne karty historii naszego życia w nowych kalendarzach, które zapewne już kupiliśmy. A i te nieliczne puste kartki w starym kalendarzu zapełnijmy równie pięknie, szlachetnie i świątecznie. W dużej mierze od nas samych zależy, czy będzie to kiedyś przyjemna lektura i czy wspominanie tych faktów będzie rozgrzewać nasze serca. Życie jest przecież zbyt cennym darem od Boga, byśmy mieli je zmarnować i odrzeć z jego prawdziwych wartości.

Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)

 





Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Jest kandydat na burmistrza Szczytna
    Czy PSL,SLD,PSL....to ten sam typ ludzi, iść tam gdzie nie trzeba się narobić tylko zbierać kasę. Wszyscy siebie warci.
    Autor: mieszkaniec
    2017-12-18 11:33:17
  • Szpital wciąż walczy o rehabilitację
    Nie ładnie Elmed nie ładnie...
    Autor: Borys
    2017-12-16 12:44:23
  • Bartosz Abramski - pasymski następca disco-Zenka
    Sam jesteś dno Wiesiu!!! Super oby tak dalej świetna piosenka
    Autor: Aleksandra Orzoł
    2017-12-15 22:17:15
  • Bartosz Abramski - pasymski następca disco-Zenka
    Sam jesteś dno ...zazdrościsz komuś chłopak ma talent,Super Bartku oby tak dalej
    Autor: Kasia
    2017-12-15 22:16:00
  • Znikająca zatoka autobusowa
    Pan Nowociński kłamie bo cała dokumentacja pozwalająca na budowę zatoki jest . Na zajęcie gruntu pod budowę zatoki wyraził zgodę poprzedni wójt gminy Rozogi pan Zapert którą to dokumentację zatajono podczas sprzedaży zatoki którą to działkę kupiła pani radna z Łuki gdzie to właśnie ona powinna o wybudowanie zatoki najbardziej walczyć - jakiś dziwny zbieg okoliczności . Chodzi tu wyłącznie o interes prywatny bo zatoka koliduje pani radnej w osobistym interesie i jakimś dziwny cudem wszyscy pod tym przekrętem się podpisują . Jeśli to zmiana nie istotna to dla czego musiała się na nowo podpisać Komenda w Szczytnie zatwierdzjąc tą zmianę i czy aby na pewno komendant coś o tym wie ?? Zobaczymy co powie na to pan wojewoda z Olsztyna ??? :-)
    Autor: Rafał
    2017-12-15 15:27:18
  • Jerzy Cimoszyński odchodzi na emeryturę
    Czy to aby na pewno potrzebne stanowisko?
    Autor: ga
    2017-12-14 15:07:59
  • Bartosz Abramski - pasymski następca disco-Zenka
    Porządna, ambitna muzyka - to lubie! Heheheheh3h
    Autor: Hrynial
    2017-12-14 13:16:03
  • Policjanci polują na pieszych
    W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do nierespektowania prawa. Zasady są jasne. Skoro jest zakaz i ktoś go nie respektuje, to naraża się na sankcje. Proste?
    Autor: kama
    2017-12-14 09:44:19
  • Wojewoda wywalił Krzyśkowa
    Chłopska partia PSL. Widział ktoś chłopa z taką ilością pudru? Ale to nie jest ważne. Ważne, ze PSL ma już tylko 3% poparcia. Niedługo zapomnimy o tych "dżentelmenach".
    Autor: Rolniczka
    2017-12-13 23:10:24
  • Bartosz Abramski - pasymski następca disco-Zenka
    Co za dno
    Autor: Wiesław paleta
    2017-12-13 21:12:05