Wtorek, 25 Wrzesień, Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Coś więcej niż rzeczy! - felieton pastora Andrzej Seweryn


Sporo działo się ostatnio w Stanach Zjednoczonych. Najpierw Amerykanie celebrowali Święto Dziękczynienia, gromadząc się przy rodzinnych stołach - jak my Polacy w czasie wieczerzy wigilijnej - a zaraz po nim nastał „czarny piątek”, który rozkręcił na dobre machinę przedświątecznych zakupów – amok, który opanowuje o tej porze roku miliony ludzi na całym świecie, nie tylko w USA.



Bo i do nas dotarł nie tylko „czarny piątek”, ale i „czarny tydzień” promocyjnej sprzedaży w którejś z sieci supermarketów. W sklepach coraz większe „korki” – szaleństwo przedświątecznych zakupów i polowań na prezenty nabiera rozpędu!

 

Przeprowadzałem się w swoim życiu już siedem razy. Co ma jednak wspólnego każda przeprowadzka z zakupami przed świętami Bożego Narodzenia? Otóż oprócz utrapienia, jakim jest pakowanie się, transport rzeczy w nowe miejsce, a potem rozpakowanie tego wszystkiego od nowa, jest choćby jeden dość znamienny pozytyw. Otóż każda przeprowadzka uświadamia nam (jeśli stać nas oczywiście na taką autorefleksję) przynajmniej dwie kwestie. Po pierwsze: jesteśmy otoczeni mnogością rzeczy, które sprawiają, że mamy coraz większe mieszkania czy domy, a jest nam w nich coraz ciaśniej. Po drugie: ze zdumieniem stwierdzamy, jak wiele mamy niepotrzebnych rzeczy, których na co dzień nie używamy, a zawalają nam one garaże, piwnice, pokoje i szafy.

 

Tymczasem w najbliższych dniach pojedziemy i to pewnie nie raz do sklepów, by kupić kolejne rzeczy, rzeczy, rzeczy… Czy będą nam rzeczywiście niezbędnie potrzebne? Czy kupimy prezenty, które będą trafione i sprawią radość tym, których nimi obdarujemy? A może następne rzeczy, które kupimy, zapchają kolejne półki i zakamarki naszych mieszkań i domów. Radość z ich zakupu będzie trwała chwilę, a może będzie i sporo rozczarowania z powodu niepotrzebnie wydanych pieniędzy, bo szybko uświadomimy sobie, że znowu daliśmy się nabrać na wszelkiego rodzaju promocje, zniżki, okazje itp.

 

Kiedyś Pan Jezus w czasie swojego nauczania wypowiedział dość znamienne zdanie: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, gdyż obfitość dóbr nie zapewnia życia; w życiu nie chodzi też o to, by opływać w dostatki” (Łk 12,15). Innymi słowy Pan Jezus chciał uświadomić swoim słuchaczom i naśladowcom, że istotą życia – jego sensem i pięknem – nie są wcale rzeczy, a ich mnogość wcale nie czyni nas bardziej szczęśliwszymi od tych, którzy mają tych rzeczy mniej od nas!

 

W Liście Jakuba z kolei zawarta jest zawstydzająca wielu ludzi myśl, która brzmi: „A gdy prosicie, nie otrzymujecie, ponieważ niewłaściwie prosicie, chcąc tym, co moglibyście otrzymać, zaspokoić swoje namiętności” (Jak 4,3b). Właśnie na tym polega nasz konsumpcjonizm i egocentryzm – chcemy wszystko spożytkować przede wszystkim dla siebie. Może jeszcze dla najbliższych, których kochamy i na których nam zależy. Tylko czy czasem oni nie oczekują od nas czegoś innego niż rzeczy? O wiele cenniejsze są prawdziwe uczucia, wspólnie spędzony czas, kolacja przy stole, rozmowy i wspólny odpoczynek przy świecach - kiedy na dworze jest ciemno i w cieple domowego ogniska - gdy na dworze zimno i hula wiatr.


 

A może już nie potrafimy się dzielić i wzajemnie obdarowywać… sobą? Może jesteśmy już coraz dalej od siebie – obojętni, zimni, nieobecni? Rzeczy nic tu nie pomogą! Prezenty nie zbudują trwałych więzi, jeśli ich nie ma na co dzień. Tymczasem wszystko wokół nas będzie w tych dniach natrętnie krzyczeć: kupuj, kupuj, kupuj! Będziemy więc kupować, denerwować się, biegać od sklepu do sklepu. Będziemy mieć coraz więcej rzeczy, a coraz mniej siebie nawzajem! Kiedy zaś przyjdzie czas na naszą ostatnią przeprowadzkę w życiu (czyli do wieczności) – nic, ale to absolutnie nic ze sobą nie zabierzemy z tego świata!

 

A może by tak w tym roku postąpić inaczej i pomyśleć o spożytkowaniu części naszych pieniędzy na coś bardziej trwałego i szlachetnego niż nowe rzeczy? Może na jakąś wycieczkę z dziećmi lub wnukami w piękne miejsce? Może na bilety na jakiś piękny koncert lub spektakl teatralny? A może najlepiej na konkretną pomoc komuś, kto nie pójdzie do sklepów na zakupy, bo go po prostu na to nie stać? Może warto byłoby przekazać jakąś sumę na pożyteczną akcję charytatywną w naszym mieście lub w swoim kościele? Mamy tyle możliwości, by okazać serce najbliższym oraz tym dalszym, którzy czasem borykają się z zaspokojeniem wręcz elementarnych życiowych potrzeb. Może tym razem kupimy mniej rzeczy dla siebie, ale za to będziemy czuli w sercach więcej radości i satysfakcji, że nie okazaliśmy się kolejny raz bezdusznymi egoistami, lecz daliśmy coś z siebie innym. Coś, co zapadnie im głęboko w pamięci i pozwoli uwierzyć, że jeszcze nie umarła dobroć, szczera troska, bezinteresowność i że liczy się jeszcze drugi człowiek. O wiele ważniejszy od najwspanialszych nawet czy najdroższych rzeczy!

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Nie każdy miał by odwagę jechać za bandą pijanych ludzi Chłopak sam udzielił pomocy wszyscy stali patrzyli Brawo !
    Autor: Kierowca
    2018-09-24 18:37:57
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    No dla mnie nic w tym złego, że taka gospoda powstanie w Szczytnie przy kościele, czy szkole. Zwłaszcza przy kościele - będą mieli ruch: stypy, śluby, wesela oraz matury. Natomiast widzę tu szybki ruch w związku z inwestycją Gminy Wiejskiej Szczytno w okolicach Jeziora Domowego Dużego. Ot co! Jak oni nam pałą to my im maczugą. Śmiechu warte. Wszystko jest uzależnione od tego, kto obejmie władzę, więc te zamiary, które objawił miejscowy inwestor, mogą spełznąć na niczym. No to sobie zażartuję z okazji jesieni: są wykopki. Każdy ziemniak usiłuje się utrzymać różnymi sposobami w swoim gruncie. Bo wyrastają przy nim potomkowie typu Wilczek, Gontarzewski. Reszta to są poukrywane pod różnymi szyldami stowarzyszeń i komitetów osoby, które jakby się wstydzą tego, co do tej pory robiły. Czyli źle robiły (pracowały)? Inną kategorią jest zadłużona pani Lenard, która pokazała w swoich wypowiedziach, jak mało zna to miasto. Niech pilnuje przedszkola. Bo miasto nim nie jest.
    Autor: Śmieszek
    2018-09-24 18:06:25
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Ta Kobieta to wstyd, matka dwójki dzieci i po imprezach jeździ pijana. Porażka . Jej mąż powinien taką babę pogonić . Dobrze że nikogo nie zabiła. Bo takich ludzi się nie żałuje ( zamiast w domu to się szlaja )
    Autor: Agata
    2018-09-24 16:40:34
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Pani Kaju, tak na marginesie nie ma takiego czegoś jak usiłowanie jazdy pod wpływem alkoholu, a dla Pana Michała wielkie brawa!
    Autor: Onn
    2018-09-24 16:26:12
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Ciekawe, kto ma nie najciekawsze zdanie nt. p.Wilczka, bo uważam całkiem co innego, jest osobą, która wprowadziła Purdę w 21 wiek, jest zaangażowany w sprawy gminne, pozyskuje dla nas pieniądze, wdrożył szereg ciekawych inicjatyw, Urząd wygląda jak urząd, a nie jak kiedyś jak jakiś barak, obsługa mieszkańców na wysokim poziomie, współpracuje z każdym sołtysem i radnym, jest osobą lubianą aczkolwiek wymagającą, szczerze to wolałbym żeby przegrał, bo szkoda żeby odchodził od nas :( a ten Pan Adamowicz, co sieje negatywną propagandę jest u nas znany jako oszołom i ma wyrok za pobicie, a uważa się za redaktora co walczy z wójtem
    Autor: Purdziak
    2018-09-24 15:40:11
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    Ciekawe jest lokowanie obiektów gastronomicznych, hotelowych i "rozrywkowych" przy szkole i kościele. W ogóle to mamy przedwyborczy wysyp pomysłów na inwestycje, których wcześniej nie podejmowano, nie ogłaszano. No po prostu wiosna jesienią! Nikomu źle nie życzę, niech mu się - temu lokalnemu inwestorowi powiedzie - ale przepraszam - dlaczego tak późno? teraz, kiedy uzgodnienia z obecnymi władzami nie są pewne? Może przyjść coś nowego, co będzie miało inną koncepcję zagospodarowania tego terenu. No cóż, najwięcej hasełek i informacji pojawia się u nas przed wyborami, a potem to już zwykła codzienna siermięga.
    Autor: Waga
    2018-09-24 15:33:30
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    LUDZIE DZWOŃCIE NA 999 998 997 A NIE NA 112. 112 KIERUJE WAS DO OLSZTYNA A TAMTE NUMERY DO SZCZYTNA. JEST SZYBCIEJ!
    Autor: 999 998 997
    2018-09-24 15:28:31
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Co ty kobieto pleciesz ten człowiek sam jechał samochodem A druga sprawa był w pracy A trzecia że i tak by nie zdarzyl. A towarzystwo na pewno by go posłuchał śmiechu warte . Ta panna co prowadziła ten samochód powinna dostać taką karę że by jej się odechciało i samochodu i prawka bezmozgowiec i tyle
    Autor: Dzezabel
    2018-09-24 14:39:13
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    " Dopóki jednak nie odpalili auta niewiele mogłem zrobić." ?????? Czy Pan wie, że jest coś takiego jak usiłowanie?? Trzeba było podejść jeżeli Pan widział, że wszyscy są pijani lub zadzwonić szybko na policje, a nie próbować jeździć za autem kiedy już i tak stanowiło ono zagrożenie. A potem wielki bohater robi sobie zdjęcia przy słupach. Nie zrobił Pan nic żeby uniknąć wypadku więc nie wiem z czego się Pan tak cieszy.
    Autor: Kaja
    2018-09-24 13:12:06
  • Przemysłowa chce „trzydziestki”
    Obwodnica??? to Przemysłowa i Łomżyńska tworzą jakąś obwodnicę. Buhahahahaha..... :))))))))))) Szczytno to na prawdę stan umysłu...
    Autor: tworki.pl
    2018-09-24 12:38:20