Niedziela, 21 Kwiecień, Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

CHO'O FALI - młodzi adepci scenicznej sztuki


Patrycja Olszanowicz, Mikołaj Marcinkowski, Mateusz Ozga, Hubert Kobus i Stanisław Zadroga – to pięcioro młodych mieszkańców dwóch sąsiadujących ze sobą powiatów: olsztyńskiego i szczycieńskiego, z przewagą tego ostatniego. Młodzi, zdolni, ambitni, z głowami w gwiazdach, a raczej wśród gwiazd estrady. Takie bowiem mają marzenia. Po to założyli zespół CHO'O FALI.



Dwóch młodych z Biskupca ma doświadczenie w zespole Buddha Monkey, z którym grali ponad trzy lata. Pozostała trójka to: Patrycja ze Szczytna, Mateusz ze Spychowa i Hubert z Dąbrów. Mateusz z Hubertem grali w spychowskim Contraście.

 

- Ale się rozpadło, a my chcieliśmy grać dalej. Daliśmy ogłoszenie w internecie, że poszukujemy gitarzysty i perkusisty do zespołu i chłopaki z Biskupca się zgłosili – opowiadają. - Szukaliśmy też kogoś do wokalu. Też przez internet. Było kilka podejść, ale kandydaci nam nie podeszli. Zweryfikowaliśmy oczekiwania i postawiliśmy na wokal żeński, Patrycji, którą znałem ze szkoły i wiedziałem, jak śpiewa – dopowiada Mateusz.

Skład zespołu ukształtował się w grudniu ubiegłego roku. Ćwiczą w Spychowie. - część sprzętu tam jest, resztę na próby dowożę – mówi Stanisław, perkusista z Biskupca. - A ćwiczymy w Spychowie, bo tam mamy dobre warunki, przy domu mam przygotowane i odpowiednio wyposażone pomieszczenie – uzupełnia Mateusz.

Grają – jak mówią – rock alternatywny. Co ważne – wykonują utwory wyłącznie własne. Patrycja i Hubert są od tekstów, pozostali – od muzyki, chociaż - zdaniem Mikołaja – ich piosenki to wspólne dzieła, bo każdy ma swoje uwagi i wpływ na ostateczny kształt. Jak dotychczas ich dorobek to osiem utworów. Pięć pierwszych doczekało się nagrania w studio „Stajnia” w Spychowie. Dostępne są tylko w internecie – przynajmniej jak dotychczas.

Mają już za sobą kilka publicznych prezentacji w różnych miejscach. Takich bardziej kameralnych. Przełomem, dla większej publiki, był występ w Wielbarku, podczas pikniku IKEI, a w ostatnią sobotę grali w ośrodku wczasowym Budy, nieopodal Dźwierzut, gdzie odbywała się druga edycja konkursu piosenki niePOPularnej. - Czyli wszystko to, co nie jest popularne, bo założeniem tej imprezy jest, by uczestniczyły w niej zespoły niepowiązane z żadną wytwórnią płytową. Takie zupełnie samodzielne, a więc niszowe, bo bez „zaplecza” wydawniczego i finansowego, a w ślad za tym, nie lansowane w mediach – podkreślają członkowie CHO'O FALI.

Co się kryje pod tą nazwą?

- Kompletnie nic – zapewnia ze śmiechem Mikołaj. - Ale fajnie brzmi.


W najbliższą sobotę zespół usłyszy Warszawa, a dokładniej tamtejszy... Skład Butelek. - Taka nazwa klubu na Pradze – mówią. - Ma tam nas posłuchać producent muzyczny, którego poznaliśmy w Budach. Tak to się zwykle zaczyna. Ktoś przypadkiem usłyszy, ktoś zobaczy, ktoś opowie... I pojawiają się zaproszenia na koncerty – dodają panowie. - I trzeba być otwartym na ludzi. Rozmawiać, opowiadać, zapraszać – uzupełnia Patrycja.

Patrycja to tegoroczna maturzystka, kandydatka na specjalistę logopedii, którą zamierza studiować na UWM w Olsztynie, a w zespole śpiewa. Mateusz, jej szkolny kolega, nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość. - Jak... Jeśli zdam maturę, a wyniki będą za 10 dni, to się zacznę zastanawiać. Na razie najważniejszy jest zespół, w którym gra na gitarze.

Hubert, maturzysta sprzed trzech lat z obfitym doświadczeniem studenckim. Próbował zarządzania i geodezji, a teraz zmierza „liznąć” leśnictwo i nadal grać na gitarze basowej.

Mikołaj kończy drugą klasę liceum ogólnokształcącego, gra na gitarze i na razie myśli wyłącznie o maturze.

Najmłodszy jest Stanisław, bo trzy miesiące młodszy od Mikołaja, z którym chodzi do tej samej szkoły i tej samej klasy. Póki co – perkusista. Marzy o Akademii Muzycznej, chociaż szkół właściwych nie kończył. - Jest taka możliwość, ale wymaga bardzo dużo nauki – mówi.

Wakacje – to wspólne granie i próby. Po wakacjach – będzie trudniej. Na ile są zdeterminowani, by przetrwać i zaistnieć w showbiznesie?

- Ja chciałbym nawet do końca życia – mówi Hubert. Pozostali nie są aż takimi idealistami. - Najdłużej, jak się tylko da – mówią, ale liczą na to, że to „najdłużej” będzie naprawdę długo.

 

Fot.

Jeden z utworów Patrycji oraz (od lewej): Stanisława, Mikołaja, Mateusza i Huberta można usłyszeć tutaj: www.youtube.com/embed/0gwloeBqq8o



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Piątek, 2019-04-19 12:08:46

Młodzi znawcy zasad ppoż.

  • Piątek, 2019-03-01 10:05:34

Młodzież wyszkolona w obronie (zdjęcia)

  • Piątek, 2019-01-18 12:09:47

Siatkówka młodziczek z Wiktorii


Komentarze

  • Egzaminy mimo strajku
    To nauczyciel wspiera nauczyciela w biedzie i strajku. Za przeprowadzenie egzaminów emeryci otrzymali po ok 400zł tak, że nauczyciele pokazali swoje oblicza.
    Autor: Rafal
    2019-04-20 09:32:28
  • Dyrektorskie przetasowania w szkołach
    Panie burmistrzu czy to Pana bliska koleżanka z Pana ugrupowania?
    Autor: Karol
    2019-04-20 09:20:42
  • Drogi – to droga życia Krzysztofa Połukorda (zdjęcia)
    Nie wiem czy dotarły moje dwa teksty- Serdecznie pozdrawiam
    Autor: Tadeusz Zagozdziński / Natura
    2019-04-19 21:35:01
  • Drogi – to droga życia Krzysztofa Połukorda (zdjęcia)
    Piękny kawał życia, Serdecznie gratuluję. Rodzinnie mamy podobne drogo co Pana rodzice. Do Szczytna , a właściwie do Nart przyjechałem w latach 80-tych, miałem tam dom nad jeziorem, a jak zapewne może Pan pamięta , że byłem w 2001 roku rzecznikiem prasowym śp. Pana Zimnego i wiele słyszałem o Panu. Podziwiam drogę życia , a zawałem proszę się nie przejmować, mnie udało się przeżyć pięć zawałów i jak Pan widzi , jestem.dosyć aktywny. Pozdrawiam Pana niezwykle serdecznie, życząc słonecznej drogi życia i szczęśliwych Świąt z Pana piękną żoną i rodziną. Jeszcze dodam , że czekam na chwilę jak poprowadzi Pan budowę obwodnicy, życząc Zdrowia. Serdecznie - Tadeusz.
    Autor: Tadeusz Zagozdziński
    2019-04-19 21:20:51
  • Gdzie jest gospodarz? – felieton Romana Żokowskiego
    Przy tylu aktywistach sportowych w Szczytnie taki syf,tylko w gebie mocni i duzo ich do roznych fuch za niezle pieniadze, wstyd !!!
    Autor: LOLO
    2019-04-19 13:09:20
  • Gdzie jest gospodarz? – felieton Romana Żokowskiego
    Piłka nożna w Szczytnie jest w ruinie, ale co jakiś czas nawet na tej stronie pojawia się jakiś wywiad z \"Pasjonatem futbolu\" który opowiada bajki co to on nie robi. Prawda jest taka że nikomu nie zależy na rozwoju piłki w regionie. Pan Burmistrz skupia się na autopromocji wrzucając foty z gościem od wieży ciśnień (co do lat nic nie robi, a teraz nagle stał się zbawicielem), z projektem KFC (gdzie temat jest wciąż plotką, podobnie jak 5 i 10 lat temu), oraz panią Asią z Szansy na Sukces (tak jakby to burmistrz miał wpływ na jej sukces). Dlaczego nie weźmie za łeb ludzi odpowiedzialnych za miejską piłkę? Dlaczego nie zajmie się stadionem, dlaczego nie zrobi czystek w klubie i zastanowi się nad proponowanym połączeniem z Pasymiem? Bo to się mu nie opłaca. Lepiej robić PRowe akcje niż cokolwiek konkretnego.
    Autor: Szczytniak na emigracji
    2019-04-19 09:01:02
  • Szybka „warszawka” już bez... prawka
    „Warszawka” to sformułowanie obraźliwe i świadczące o zakompleksieniu nas czyli tzw. prowincji wobec rodaków ze stolicy
    Autor: Tomasz
    2019-04-18 16:00:36
  • Cittaslow „wywaliło” Kosakowską z klubu PiS
    Działa na szkodę wyborców PiS tylko dlatego, że chce aby Szczytno wstąpiło do sieci miast, które może pomóc miastu nie odstawać na tle innych miast województwa pod względem obiektów sportowych? No to tym bardziej jestem zadowolony że nie głosowałem na PiS... bo im w głowie tylko rozdawnictwo pieniędzy z naszych podatków.
    Autor: Daniel
    2019-04-18 11:28:27
  • McDonald's i KFC w Szczytnie
    Pan Burmistrz planuje mieszkańcom Szczytna dietę cud! Czy to jest droga do podniesienia poziomu życia nas wszystkich, czy tylko sposób na odwrócenie uwagi od spraw naprawdę istotnych - poprawy rynku pracy i płacy ?
    Autor: TTT
    2019-04-18 08:41:39
  • Motocyklista wjechał w wózek z półtorarocznym dzieckiem
    Szczytno pasy i wszystko jasne. Ile razy miałem okazję jechać przez Szczytno to piesi wchodzą na pasy nie rozgladajac sie. Było kilka razy awaryjne hamowanie bo sobie ktoś wbiegł na pasy. A też przepis mów i że pieszy nie może wejść wprost pod nadjezdzajacy samochód.
    Autor: Kierowca
    2019-04-18 07:07:19