Niedziela, 23 Wrzesień, Imieniny: Maury, Milany, Tomasza -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Budowlaniec z kolekcjonerską pasją


– Nigdy nie nastawiałem się na przedmioty cenne, ale takie, które pokazują codzienne życie mieszkańców naszego miasta i gminy – mówi.

Kiedy zaczął pan kolekcjonować pamiątki związane z Pa...



– Nigdy nie nastawiałem się na przedmioty cenne, ale takie, które pokazują codzienne życie mieszkańców naszego miasta i gminy – mówi.

Kiedy zaczął pan kolekcjonować pamiątki związane z Pasymiem?

- Wszystko zaczęło się dość prozaicznie, kiedy byłem młodym chłopakiem. Zacząłem od zbierania gazet, dokładnie Gazety Olsztyńskiej z artykułami na temat Pasymia. Kiedy uzbierało się tak dużo, że nie było gdzie tego składować, zacząłem wycinać poszczególne artykuły i wkładać je do klaserów. Dziś mam ich kilka, każdy dość opasły.

 

Zbiera pan tylko wycinki z gazet?

- Nie, oczywiście, że nie. Zasada jest prosta – zbieram wszystko, co się trafi, a ma związek z Pasymiem np. kiedy widzę, że robotnicy kopią dół podchodzę i pytam, czy czegoś nie wykopali. W ten sposób udało mi się pozyskać do swojej kolekcji butelkę z apteki z napisem Agfa. Chociaż zbieram wiele różnych rzeczy najwięcej mam pocztówek, zdjęć, folderów reklamowych, plakatów filmowych i starych książek. Mniej odznaczeń, brosz, monet i znaczków.

 

Jaki posiada pan najstarszy przedmiot?

- Mam monetę z 1850 roku, ale wolę powiedzieć o najciekawszych rzeczach, które udało mi się zebrać. Chociaż od razu dodam, że cieszy mnie wszystko, co jest stare i co mam w swojej kolekcji. Szczególnie chętnie przeglądam archiwum gazetowe, bo jest to swoisty pamiętnik, lub kronika Pasymia. Kiedyś ukazywało się mało gazet, tylko jedna Gazeta Olsztyńska, poza tym nie było Internetu, dlatego są to tym cenniejsze archiwa.

 

Nie myślał pan o zakończeniu kolekcji i zajęciu się czymś innym?

 

- Zastanawiałem się niedawno czy to ciągnąć, bo w sumie bardzo dużo informacji jest dzisiaj w internecie. Jednak ostatecznie uznałem, że trzeba to kontynuować, gdyż Internet jest nietrwały, natomiast papier może przetrwać wieki, co zostało udowodnione. Poza tym gazety czytam od dziecka, a więc zbieram jakby przy okazji.


Co ważnego, według pana, wydarzyło się w ciągu ostatnich 40 lat w Pasymiu?

- Festyn z 1973 roku, który przyciągnął nie tylko mieszkańców, ale i władze powiatu i województwa. Była to jedna z najważniejszych imprez tamtego czasu. Ważnym wydarzeniem była też wizyta Włodzimierza Cimoszewicza w latach ’90. Jednak to, z czego słynie Pasym w kraju i za granicą to filmy. Więc je należałoby uznać za najważniejsze. Najbardziej pamiętam „Południk Zero”. Pamiętam, że bardzo ciekawe było obserwowanie pracy filmowców. Dla mnie ciekawy był też „Cudownie Ocalony”. Pamiętam też, że „Cztery Noce z Anną” kręcone były w domu dziecka.

 

A co robił pan zawodowo?

- Od kilku lat jestem na emeryturze, ale wcześniej zajmowałem się budownictwem. Zbudowałem w Pasymiu około 30 obiektów, dlatego nie jestem postacią anonimową. Sporo zbudowałem też poza Pasymiem, a zdarzyło mi się też pracować za granicami naszego kraju. Kiedyś zostanie po mnie pamiątka, bo zawsze, kiedy coś budowałem zostawiałem po sobie jakiś znak np. inicjały na krokwi.

 

Planuje pan pokazać swoje zbiory?

- Na razie o tym nie myślałem, szczególnie że zbieram wszystko, więc mam po trochu różnych rzeczy. Za to mam sporą kolekcję powojennych widokówek, które chciałbym zaprezentować. Stanie się to jeszcze w tym roku.

Paweł Salamucha



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Czwartek, 2017-06-08 13:44:56

Połączyła ich pasja... do historii

  • Czwartek, 2016-11-03 11:28:02

Nauczyciel z kucharską pasją

  • Czwartek, 2016-11-03 11:26:31

Nauczyciel z kucharską pasją

  • Poniedziałek, 2015-06-08 10:55:01

Hobby – konkursy, pasja - natura


Komentarze

  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Gontarzewski na burmistrza!!!
    Autor:
    2018-09-22 17:22:37
  • „Natura Mazur” będzie większa
    A woda w jeziorze robi się coraz brudniejsza ????
    Autor: Szp
    2018-09-22 14:24:21
  • Drózd, Jodłowski, Kudrzycki, – kto zostanie wójtem gminy Rozogi?
    Żal mi tych kandydatów z naszej gminy .następne 5 lat straconych jak ich wybierzemy. Koniec z uklasami czy się wziąć do roboty.A to tylko prawo i sprawiedliwość może zapewnić.
    Autor:
    2018-09-22 13:31:02
  • Pabich przeprosił i... otrzymał brawa (zdjęcia)
    Zapoznałam się z programem wyborczym kandydata na wójta. Drogi kandydacie . Były wójcie. Przydałoby się znać statut gminy do której Pan kandyduje To co jest w programie wyborczym tego komitetu , albo należy statutowo do obowiązków wójta i musi to wykonać Są też inne pana propozycje , które leżą w kompetencjach innych organów samorządowych.
    Autor: Nela
    2018-09-21 21:42:57
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Do pappa: pewnie masz rację. Sentyment do dobrze położonych bruków - to może staroświeckie. Ale na Pl. Juranda bruk musi być. Aby można było na bruk wyrzucać te pacynki, kukiełki, nieudolne postacie, które chcą siedzieć w wieży ratusza, co to jest uznawana za siedzibę "Danuśki", z której to Danuśka wyszła ledwo żywa, a Jurand przeżył rozpacz. Zobaczymy, co będzie z "Jurandem" - tą dziurą straszącą przez tyle lat w centrum miasta. Czy "Danuśka" pomoże? Czy może to jest ostatni oddech "Krzyżaków" w mieście Szczytno.
    Autor: Krajan
    2018-09-21 17:44:13
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Niech Gontarzewski dalej wysyła do mieszkańców smsy proszące o głosy nie znając ich prywatnie to na pewno wygra.
    Autor: Jan
    2018-09-21 17:26:58
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Czytając wypowiedzi kandydatów to jednak optuję za panem Mańkowskim, bo przynajmniej gwarantuje dynastię! Trzech synów - budrysów - tylko pogratulować! I to dorosłych. Ciekawe gdzie pracują - może będzie jakieś przełożenie?! A tak na poważnie, to rzeczywiście InnoPolice to inwestycja w WSPol, a nie w miasto. Szczytno nie ma infrastruktury, która pozwoliłaby na przyjmowanie jakiejś dużej, systematycznie napływającej publiczności. Hotele, restauracje, bary, puby, połączenia komunikacyjne z resztą kraju, parkingi? To, co w tej chwili mamy, to od biedy obsprawia turystykę indywidualną, gorzej z turystyką zorganizowaną. To potiomkinowska wieś. Coś ma, ale wygenerowane jest sztucznie.
    Autor: Krajan
    2018-09-21 17:15:05
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Jak obecna Pani Burmistrz może nie wiedzieć ile kosztuje bilet komunikacji miejskiej? Myślę, że po tylu latach powinna dać sobie spokój i dać miejsce innym kandydatom. Co do Pana Gontarzewskiego, jakim prawem wysyła Pan smsy z prośbą o głosy? Nie znamy się, nie wiem skąd ma mój nr i jeszcze nęka smsami. Żałosne, na pewno nie dostanie mojego głosu.
    Autor: student
    2018-09-21 15:19:20
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Ja osobiście polecam kandydaturę Pani Danuty Górskiej. Ma wieloletnie doświadczenie i potrafi zachować się odpowiednio w każdej, nawet trudnej sytuacji. Dba o nasze miasto już tyle lat, że myślę że każdy mieszkaniec Szczytna wyrobił już sobie opinie. Głosujmy mądrze!!!
    Autor: ASIA
    2018-09-21 15:15:52
  • Podniosą most i zlikwidują zieloną rurę
    Do KRAJANA, a mi nie szkoda !!!!! Proponuje , żebyś zamieszkał przy ulicy Sienkiewicza lub Mickiewicza i spróbował spać w nocy przy otwartym oknie, wówczas zrozumiesz dlaczego mi nie SZKODA tego bruku !!!!!!
    Autor: pappa
    2018-09-21 15:01:07