Poniedziałek, 25 Czerwiec, Imieniny: Danuty, Jana, Janiny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Budowlaniec z kolekcjonerską pasją

– Nigdy nie nastawiałem się na przedmioty cenne, ale takie, które pokazują codzienne życie mieszkańców naszego miasta i gminy – mówi.

Kiedy zaczął pan kolekcjonować pamiątki związane z Pa...



– Nigdy nie nastawiałem się na przedmioty cenne, ale takie, które pokazują codzienne życie mieszkańców naszego miasta i gminy – mówi.

Kiedy zaczął pan kolekcjonować pamiątki związane z Pasymiem?

- Wszystko zaczęło się dość prozaicznie, kiedy byłem młodym chłopakiem. Zacząłem od zbierania gazet, dokładnie Gazety Olsztyńskiej z artykułami na temat Pasymia. Kiedy uzbierało się tak dużo, że nie było gdzie tego składować, zacząłem wycinać poszczególne artykuły i wkładać je do klaserów. Dziś mam ich kilka, każdy dość opasły.

 

Zbiera pan tylko wycinki z gazet?

- Nie, oczywiście, że nie. Zasada jest prosta – zbieram wszystko, co się trafi, a ma związek z Pasymiem np. kiedy widzę, że robotnicy kopią dół podchodzę i pytam, czy czegoś nie wykopali. W ten sposób udało mi się pozyskać do swojej kolekcji butelkę z apteki z napisem Agfa. Chociaż zbieram wiele różnych rzeczy najwięcej mam pocztówek, zdjęć, folderów reklamowych, plakatów filmowych i starych książek. Mniej odznaczeń, brosz, monet i znaczków.

 

Jaki posiada pan najstarszy przedmiot?

- Mam monetę z 1850 roku, ale wolę powiedzieć o najciekawszych rzeczach, które udało mi się zebrać. Chociaż od razu dodam, że cieszy mnie wszystko, co jest stare i co mam w swojej kolekcji. Szczególnie chętnie przeglądam archiwum gazetowe, bo jest to swoisty pamiętnik, lub kronika Pasymia. Kiedyś ukazywało się mało gazet, tylko jedna Gazeta Olsztyńska, poza tym nie było Internetu, dlatego są to tym cenniejsze archiwa.

 

Nie myślał pan o zakończeniu kolekcji i zajęciu się czymś innym?

 

- Zastanawiałem się niedawno czy to ciągnąć, bo w sumie bardzo dużo informacji jest dzisiaj w internecie. Jednak ostatecznie uznałem, że trzeba to kontynuować, gdyż Internet jest nietrwały, natomiast papier może przetrwać wieki, co zostało udowodnione. Poza tym gazety czytam od dziecka, a więc zbieram jakby przy okazji.

Co ważnego, według pana, wydarzyło się w ciągu ostatnich 40 lat w Pasymiu?

- Festyn z 1973 roku, który przyciągnął nie tylko mieszkańców, ale i władze powiatu i województwa. Była to jedna z najważniejszych imprez tamtego czasu. Ważnym wydarzeniem była też wizyta Włodzimierza Cimoszewicza w latach ’90. Jednak to, z czego słynie Pasym w kraju i za granicą to filmy. Więc je należałoby uznać za najważniejsze. Najbardziej pamiętam „Południk Zero”. Pamiętam, że bardzo ciekawe było obserwowanie pracy filmowców. Dla mnie ciekawy był też „Cudownie Ocalony”. Pamiętam też, że „Cztery Noce z Anną” kręcone były w domu dziecka.

 

A co robił pan zawodowo?

- Od kilku lat jestem na emeryturze, ale wcześniej zajmowałem się budownictwem. Zbudowałem w Pasymiu około 30 obiektów, dlatego nie jestem postacią anonimową. Sporo zbudowałem też poza Pasymiem, a zdarzyło mi się też pracować za granicami naszego kraju. Kiedyś zostanie po mnie pamiątka, bo zawsze, kiedy coś budowałem zostawiałem po sobie jakiś znak np. inicjały na krokwi.

 

Planuje pan pokazać swoje zbiory?

- Na razie o tym nie myślałem, szczególnie że zbieram wszystko, więc mam po trochu różnych rzeczy. Za to mam sporą kolekcję powojennych widokówek, które chciałbym zaprezentować. Stanie się to jeszcze w tym roku.

Paweł Salamucha



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Czwartek, 2017-06-08 13:44:56

Połączyła ich pasja... do historii

  • Czwartek, 2016-11-03 11:28:02

Nauczyciel z kucharską pasją

  • Czwartek, 2016-11-03 11:26:31

Nauczyciel z kucharską pasją

  • Poniedziałek, 2015-06-08 10:55:01

Hobby – konkursy, pasja - natura


Komentarze

  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Do "Poirytowanej" Szanowna Pani - do osoby chorej na raka aby zrobić zastrzyk powinna przyjechać pielęgniarka z hospicjum a nie ZRM. Pogotowie powinno wyjeżdzać tylko do stanów nagłych a nie przewlekłych czy termalnych.
    Autor: Obserwator
    2018-06-24 11:21:58
  • Dbają o mazurskie cmentarze w naszym powiecie (zdjęcia)
    Tak trzymać. Należy szanować przeszłość regionu. Bez korzeni każda roślina uschnie. Człowiek też nie jest wyjątkiem.
    Autor: Bienschen
    2018-06-23 18:14:09
  • Brutalny napad na kobietę w centrum Szczytna
    Oby zdechł w kiciu
    Autor: 12345
    2018-06-23 12:13:38
  • Wygrał ponad milion złotych w Multi Multi
    A gdzie kupił kupon. Która to kolektura ?
    Autor: Borys
    2018-06-22 17:47:56
  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Ze słucham 4 karetki przez 24 godziny na dobę?no ciekawe. Gdy dzwoniłam w maju po 22 po karetkę odmówili przyjazdu ponieważ jedyna karetka która dysponowali wyjechała w teren . więc gdzie były pozostałe 3 ? W ogóle jakim prawem karetki odmawiają pomocy potrzebującym? np. ludziom chorym na raka . To wola o pomstę do nieba . Jak taka osoba może zrobić sobie zastrzyk z morfiny. Ja się pytam jak ? Przecież w domu nie mogą mieć takich zastrzykow a zlecenie na zrobienie iniekcji jest. Wówczas pamiętnego wieczoru osobiście odebrałam dr. Falkowskiego ze szpitala z opieki nocnej i zawiozlam do potrzebującej osoby. Doktor Falkowski wspaniały człowiek nie odmówił pomocy . Przyjął pacjenta do końca zlecił co trzeba i wychodząc ze mną przeprosil pacjentów na korytarzu . Do samej pacjentki podszedł z dużym szacunkiem . Podał zastrzyk, przepisał dodatkowe leki i wychodząc życzył szybkiego ustania bólu oraz powiedział że jest do dyspozycji tego wieczora i nocy. Odwiezlismy Doktora do szpitala . Pacjentka po minięciu bólu zasnęła spokojnie i przespała całą noc . Takich lekarzy trzeba w Szczytnie . Którzy szanują pacjenta i spieszą z pomocą. bo co nie którzy to zapomnieli przysięgę lekarską która składali.
    Autor: Poirytowana
    2018-06-22 16:40:31
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Pierwsze co trzeba zrobić , to dać warunki do zakładania firm prywatnych i tych małych. Co z tego , że są markety , gdzie ludzie zarabiają 1500-2000 zł. Ile już małych sklepików i firemek otworzono w tym grajdole. Po 3-5 miesiącach się zamykają. W puszczone zostały markety, i mamy biedę .Co z tego ,że jest praca, za którą ludzie klepią biedę. Mamy zalany rynek dodatkowo Chińczykiem. Do tego Szczytno to miasto "zagłębie" ciucholandów. Szkolnictwo leży, bo dyrektorzy boją się wychylać, bo burmistrz ich "odstrzeli " z ciepłej posady. Do tego nagradzanie uczniów , jest w zależności , właśnie, od czego? Kogo znam. Ale może praktycznie. Mamy miasto i okolica, liczy może 30 tyś osób. Duża ilość to starzy ludzie z niskimi emeryturami, lub byli zomowcy i żołnierze z PRL. Do tego dzieci i kobiety, nie pracujące. Większość pracuje za najniższą krajową u ludzi co mają swoje firmy. Z założenia jest tak, że płacą jak najniżej, bo potrzebuje na nowe BMW lub Mercedesa. Taka wiejska mentalność dorobkiewicza. Do tego lekarze co przyjmują prywatnie i za pieniądze podatnika, mają prywatne zaplecze w szpitalu w Szczytnie. Gdzie , ogólnie się nie leczy, tylko zabija się pacjenta , podawanymi im lekami. Za które dostają bonus od korporacji medycznych. Taki szpital doświadczalny. Nie mówiąc o największym specjaliście , chyba nie w ginekologi, mieszkającym na konopnickiej. Można powiedzieć, że ogólnie miasto i okolica jest w rękach kilku gangów miejscowych. Od gangu co posiada większość nieruchomości w swoich rękach, od gangu lekarzy, co mają monopol na rynku , sprzedaży "dragów" dla pacjentów. Gangi powiązane politycznie, gangi w zależności od stanowiska urzędniczego, więc żyjący na koszt podatników. Wszyscy żyją bardzo dobrze i nawet nie wiedzą z kont znajdują się u nich na koncie pieniądze co miesiąc. Ogólnie od punktu siedzenia, jest punkt widzenia. Patrząc z perspektywy na miasto, to leży i kwiczy. Niech każdy zada sobie pytanie i sobie wyobrazi, że nie mieszka w Szczytnie. A pytanie jest takie, dlaczego chciałbym przyjechać do Szczytna lub w nim zamieszkać? Bo dla osoby ,która ma ustawione życie na dobrym poziomie w Szczytnie, to prawdo podobnie będzie super. Jak to mówią człowiek bogaty i z układami, nie zrozumie ludzie potrzebujących. Ponieważ , jego dochody wysokie ,są wynikiem zaniżania dochodów biednym.
    Autor: Andi
    2018-06-22 15:13:18
  • Wiara w ludzi ratuje życie
    Ja również życzę dużo siły i wiary w ludzi chociaż z własnego doświadczenia zauważyłam że w naszym Szczytnie pomaga się tylko intetesownie. Przykre to ale prawdziwe. Media i władze prawie wogole nie są zainteresowane tym czego potrzebują mieszkańcy ehhh. Życzę dla żony powrotu do zdrowia i jestem z wami całym sercem.
    Autor: Gosia
    2018-06-22 09:28:27
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Aż mi się buźka uśmiechnęła???? Trzymam mocno kciuki????
    Autor: Anna
    2018-06-21 23:39:08
  • Gdy bliski nie chce już żyć... możemy temu zapobiec (rozmowa "Tygodnika")
    w rozmowie z bliską mi osobą dowiedziałem się że ma myśli samobójcze kilka miesięcy później już nie żyła nie wiedziałem co z tym zrobić
    Autor: x80
    2018-06-21 21:02:09
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Wydaje mi się, że pora na kogoś "świeżego". Nasza scena polityczna od wielu lat jest zdominowana przez te same osoby. Wielkie obietnice i przedstawianie świetlanych perspektyw, a potem "kicha". Chciałem ale nie wyszło , bo to albo tamto. Pomysł z Innopolice jest podobny do pomysłów asystenta Pani Wójt ze Świętajna- przypomnę: fabryka większa od wielbarskiej Ikei, lotnisko itp. Zostałem wybrany a potem aby do końca kadencji dotrwać. Zbliża się koniec kadencji samorządów- zobaczycie jaka epidemia opanuje ratusz. Większość naszych decydentów wyląduje na zwolnieniach lekarskich. Według mnie radni nie powinni otrzymywać żadnych pieniążków, ewentualnie jakiś ryczałt za czas faktycznie spędzony na posiedzeniach. Diety zryczałtowane to przekupywanie radnych, w ten sposób tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Autor: dr
    2018-06-21 20:00:39