Niedziela, 24 Marzec, Imieniny: Feliksa, Konrada, Zbysławy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Budowlaniec z kolekcjonerską pasją


– Nigdy nie nastawiałem się na przedmioty cenne, ale takie, które pokazują codzienne życie mieszkańców naszego miasta i gminy – mówi.

Kiedy zaczął pan kolekcjonować pamiątki związane z Pa...



– Nigdy nie nastawiałem się na przedmioty cenne, ale takie, które pokazują codzienne życie mieszkańców naszego miasta i gminy – mówi.

Kiedy zaczął pan kolekcjonować pamiątki związane z Pasymiem?

- Wszystko zaczęło się dość prozaicznie, kiedy byłem młodym chłopakiem. Zacząłem od zbierania gazet, dokładnie Gazety Olsztyńskiej z artykułami na temat Pasymia. Kiedy uzbierało się tak dużo, że nie było gdzie tego składować, zacząłem wycinać poszczególne artykuły i wkładać je do klaserów. Dziś mam ich kilka, każdy dość opasły.

 

Zbiera pan tylko wycinki z gazet?

- Nie, oczywiście, że nie. Zasada jest prosta – zbieram wszystko, co się trafi, a ma związek z Pasymiem np. kiedy widzę, że robotnicy kopią dół podchodzę i pytam, czy czegoś nie wykopali. W ten sposób udało mi się pozyskać do swojej kolekcji butelkę z apteki z napisem Agfa. Chociaż zbieram wiele różnych rzeczy najwięcej mam pocztówek, zdjęć, folderów reklamowych, plakatów filmowych i starych książek. Mniej odznaczeń, brosz, monet i znaczków.

 

Jaki posiada pan najstarszy przedmiot?

- Mam monetę z 1850 roku, ale wolę powiedzieć o najciekawszych rzeczach, które udało mi się zebrać. Chociaż od razu dodam, że cieszy mnie wszystko, co jest stare i co mam w swojej kolekcji. Szczególnie chętnie przeglądam archiwum gazetowe, bo jest to swoisty pamiętnik, lub kronika Pasymia. Kiedyś ukazywało się mało gazet, tylko jedna Gazeta Olsztyńska, poza tym nie było Internetu, dlatego są to tym cenniejsze archiwa.

 

Nie myślał pan o zakończeniu kolekcji i zajęciu się czymś innym?

 

- Zastanawiałem się niedawno czy to ciągnąć, bo w sumie bardzo dużo informacji jest dzisiaj w internecie. Jednak ostatecznie uznałem, że trzeba to kontynuować, gdyż Internet jest nietrwały, natomiast papier może przetrwać wieki, co zostało udowodnione. Poza tym gazety czytam od dziecka, a więc zbieram jakby przy okazji.


Co ważnego, według pana, wydarzyło się w ciągu ostatnich 40 lat w Pasymiu?

- Festyn z 1973 roku, który przyciągnął nie tylko mieszkańców, ale i władze powiatu i województwa. Była to jedna z najważniejszych imprez tamtego czasu. Ważnym wydarzeniem była też wizyta Włodzimierza Cimoszewicza w latach ’90. Jednak to, z czego słynie Pasym w kraju i za granicą to filmy. Więc je należałoby uznać za najważniejsze. Najbardziej pamiętam „Południk Zero”. Pamiętam, że bardzo ciekawe było obserwowanie pracy filmowców. Dla mnie ciekawy był też „Cudownie Ocalony”. Pamiętam też, że „Cztery Noce z Anną” kręcone były w domu dziecka.

 

A co robił pan zawodowo?

- Od kilku lat jestem na emeryturze, ale wcześniej zajmowałem się budownictwem. Zbudowałem w Pasymiu około 30 obiektów, dlatego nie jestem postacią anonimową. Sporo zbudowałem też poza Pasymiem, a zdarzyło mi się też pracować za granicami naszego kraju. Kiedyś zostanie po mnie pamiątka, bo zawsze, kiedy coś budowałem zostawiałem po sobie jakiś znak np. inicjały na krokwi.

 

Planuje pan pokazać swoje zbiory?

- Na razie o tym nie myślałem, szczególnie że zbieram wszystko, więc mam po trochu różnych rzeczy. Za to mam sporą kolekcję powojennych widokówek, które chciałbym zaprezentować. Stanie się to jeszcze w tym roku.

Paweł Salamucha



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Piątek, 2019-01-25 12:09:12

Pszczelarstwo to pasja seniorów (zdjęcia)

  • Czwartek, 2017-06-08 13:44:56

Połączyła ich pasja... do historii

  • Czwartek, 2016-11-03 11:28:02

Nauczyciel z kucharską pasją

  • Czwartek, 2016-11-03 11:26:31

Nauczyciel z kucharską pasją

  • Poniedziałek, 2015-06-08 10:55:01

Hobby – konkursy, pasja - natura


Komentarze

  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    Jak wspomniano w artykule, ospa jest chorobą, która osłabia układ odpornościowy. Stąd wyższe ryzyko zgonu. Acyklowiru nie podaje się w celu zapobieganiu powikłań wszystkim dzieciom jak leci, bo efekt może być jak przy antybiotykach. Wirus może zmutować i acyklowir przestanie działać, a więc dzieciaki przewlekle chore (z osłabionym układem odpornościowym) będą bez szans (bo acyklowir nie zadziała). Nie ma więc co wieszać psów na lekarzach. Jedna osoba na 100 tyś chorujących na ospę ma ciężkie powikłania i tyle. Nie mieli szczęścia do statystyk biedni ludzie. Pozostaje tylko współczuć
    Autor: Esme
    2019-03-24 00:56:38
  • Rowerowa ścieżka „zarasta”... przetargami
    O jakiej ścieżce jest mówione - jeżeli na trasie Kiejkuty Jabłonka, ten odcinek jest już zasypany. Bo w tym miejscu powstał droga z Kiejkut do Orżyn !!!
    Autor: takisobie
    2019-03-23 13:06:08
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    To są choroby wieku dziedziecego co nie znaczy,ze przechodzi się je łagodnie. Zdarza się raz na 10 tys. zgon spowodowany powikłaniami. Dlatego należy się szczepic.dzieci i siebie!
    Autor: Nuna
    2019-03-23 12:19:35
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    szkoda dziewczynki pochylmy czoła nad zmarłym dzieckiem spoczywaj w pokoju aniołku!!!
    Autor: tom
    2019-03-23 07:29:19
  • Ogień nie zna się na zegarku
    do Ktosika . Czyli twoim tokiem rozumowani to mieszkańcy i postronne osoby miały zająć się gaszeniem tego samochodu . Jeżeli byłbyś na miejscu to byś wiedział że osoby postronne wraz z właścicielem sklepu próbowały ugasić samochód lecz mimo użycia kilku gaśnic nie udało się to . Potem nie można było nic zrobić tylko patrzeć na palący się samochód . To po co nam ta straż skoro nie wypełniają swoich obowiązków
    Autor: Grzesiek
    2019-03-22 10:45:29
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Dobrze, że Dunajcy mają sklep do 18 to mogę zakupy po drodze z pracy zrobić inaczej chyba musiałabym do Biedronki latać. Pasym to od kilku lat miasto emerytów.
    Autor: ina
    2019-03-22 10:27:31
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Brawo! Nie wiedziałem Romku że z Ciebie taki zdolny felietonista. Pozdrawiam
    Autor: Sebastian T.
    2019-03-22 05:31:55
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    Pozwalam sobie zacytować informacje z konkurencyjnego periodyku tj. \"Kurek Mazurski\" Cyt. 16.01.2019; \" W poniedziałek burmistrz Szczytna wydał zarządzenie dotyczące podziału dotacji dla organizacji pozarządowych na realizację zadań publicznych. Podobnie jak w latach ubiegłych, najwięcej środków z samorządowego budżetu zostanie przeznaczonych na sportowe szkolenie dzieci i młodzieży – łącznie 230 tys. zł. Z tego, co także nie jest wielkim zaskoczeniem, 79 tys. zł otrzyma klub piłkarski SKS Szczytno \" Ps. Nie znalazłem niestety wybitniejszych osiągnięć naszych lokalnych kopaczy piłki nożnej ? I to jest dysproporcja budżetu ...
    Autor: Frustrat
    2019-03-21 21:10:57
  • Pierwszy piec z dotacją
    To Mańkowski opiera się na tym co burmistrz miasta Danuta Górską stworzyła. Minęło już 5 miesięcy rządów Pana Mańkowskiego z Pslem i poza jego dochodem rzędu 60.000 zł nic się nie zmieniło i nic się nie dzieje.
    Autor: Rafal
    2019-03-21 18:18:05
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    I tutaj najlepiej widać jak zarządzane jest miasta. Drużyna która od jakiegoś czasu robi duże postępy dostaje 9 tysięcy złotych? Przecież to jest jakiś żart. Część lokalnych polityków ma większe pensje miesięczne. W Szczytnie nigdy nie będzie sukcesów, bo poza kilkoma pasjonatami to miasto zdycha powolną śmiercią. Lansować się przed kamerami, cykać foty na zawodach sportowych, ale nic nie zrobić gdy rzeczywiście potrzeba interwencji. Wstyd.
    Autor: Szczytniak
    2019-03-21 14:20:47