Wtorek, 16 Październik, Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Bawimy się dalej - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Kampania wyborcza (na razie do samorządów) ruszyła już z kopyta. W Szczytnie zaczęła się pamiętnym falstartem czyli kompromitującym wywiadem jakiego udzielił miejscowy lider partii rządzącej. Nie ukrywa już on, jak i jego ugrupowanie, swoich poglądów na demokrację i jej standardy.



Jak obywatele nie mają przekonania do proponowanych zmian w administracji to nie będziemy się bawić w ich przekonywanie, ale narzucimy to decyzją właściwego organu. Co nas obchodzą poglądy innych? Drugie, jeszcze ciekawsze stwierdzenie dotyczy uznania nepotyzmu za obowiązujący sposób nominowania kadr w administracji podległej rządowi i samorządom. Nieważne są kwalifikacje – ważne, aby stanowiska obsadzali „nasi”, bo tylko do nich mamy zaufanie. Czyżby syndrom oblężonej twierdzy? Już, tak wcześnie?

 

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Po felietonie na ten temat dostałem pięknego maila, którego autor opisuje (nawet są schematy powiązań) „sitwę”, jak twierdzi, która rządzi miastem i regionem. Mieszkam tu dopiero czterdzieści parę lat i większość nazwisk jest mi obca, ale gdyby to była prawda, to mafia sycylijska wysiada. Żeby nie było nieporozumień – nie mam zwyczaju opierać się na anonimowych doniesieniach. Bycie tubą osób, które ukrywają się pod pseudonimem nie bardzo mnie bawi. Wszystko, co piszę podpisuję swoim nazwiskiem i biorę za to odpowiedzialność. Maila więc wykasowałem i żadnych szczegółów nie ujawnię.

 

 

Za to w dalszy ciąg kampanii mam zamiar się włączyć jak najbardziej. Jeżeli larum grają to nie honor stać z boku i tylko komentować. Dlatego też wziąłem, aktywny nie powiem, udział w organizacyjnym spotkaniu stowarzyszenia „Wybieram Szczytno”. Cieszę się, że zebrała się już tak spora grupa ludzi, dla których nie jest istotne jakie barwy polityczne reprezentować będą przyszli włodarze miasta i okolic. Ważne jest, aby skutecznie wesprzeć tych, dla których poza przywróceniem tendencji rozwojowych naszej małej Ojczyzny, ważne jest, aby działo się to zgodnie z zasadami demokracji, poszanowania praw wszystkich obywateli i wzmocnienia naszej roli w wielkiej wspólnocie narodów Europy. Jak na razie zauważyłem parę zdarzeń, które mogą (podkreślam mogą) być pierwszym impulsem rozwoju gospodarczego miasta i okolic.

 

Od początku kibicuję firmom Novum i Lacmet, które bez większego hałasu stale się rozwijają, są już szeroko znane, dają coraz więcej miejsc pracy i nie stronią od wspomagania lokalnych inicjatyw. To, że w końcu te firmy przejmują teren byłego „Lenpolu”, potem „Favorita” to wiadomość radosna. Oby im się wiodło jak najlepiej. Przemknęła też słabo zauważona informacja o wykupieniu starego browaru przez nowego właściciela, który również ma sporo pomysłów. Tutaj już może nie widać takiego jak w poprzedniej transakcji parcia do przodu firmy świetnie się rozwijającej, ale gdzieś tam na horyzoncie dnieje.


 

Co jest wspólne w obu tych zdarzeniach? Otóż w jednym i drugim przypadku właściciele tych firm podkreślają, że liczą na wsparcie władz samorządowych. Z jednej strony na zastosowanie w ich przypadku preferencyjnych stawek podatkowych związanych z rozwojem działalności, tworzeniem miejsc pracy i zagospodarowaniem upadających obiektów. Podobno miasto takie programy ma.

 

 

Byłoby wspaniale, gdy tak świetnie przecinający wstęgi na zdjęciach w prasie, a nawet na telewizyjnym ekranie nasi miejscy i powiatowi włodarze wystąpili wspólnie z programem wszechstronnej pomocy jakiej mogą udzielić rozwijającym się zakładom. Także tym, których jeszcze nie ma. Jak dotąd skończyło się na słowach i działaniach pozornych, jak mydlenie oczu tzw. „inkubatorem przedsiębiorczości”.

 

W przypadku browaru konieczne będzie – jak twierdzi nowy właściciel – sięgniecie po fundusze unijne. Dopóki jeszcze radośnie nie zaliczyliśmy „polexitu” ku czemu szybko zmierzamy, warto poszukać możliwości zdobycia takich funduszy i pomóc w ich uzyskaniu miejscowym inwestorom. Tylko kto to ma zrobić jeżeli w ratuszu nie ma nikogo, kto to by potrafił. Zajmujemy w tej konkurencji mocne miejsce w krajowym ogonie, co nikogo we władzach nie martwi.

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Doświadczenie zdobyte w ZOMO też się pewnie przyda na te mosty, drogi i ścieżki...
    Autor: pamiętliwy
    2018-10-15 11:10:36
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte". Nieco późna pora, ale mnie tknęło, żeby sobie pobuszować w necie. Zgadzam się z Tobą, że to smutne. Ale taka prawda. Wolę dać się okradać komuś, kogo znam znam. Mniej więcej wiem z czego mnie skroi. Te nowe wilczki, czy tam warchlaczki - w ogóle mają kiepskie pojęcie o świecie. Zmiana jest potrzebna. Tu nie ma dyskusji. Ale zmiana na lepsze, a nie zmiana "na nowszy model". Górska stoi za Wilczkiem. Wilczek stoi za Górską. Za Gontarzewskim stoi PiS. Za Mańkowskim stoją sportowcy + PSL + PO. PSL+PO + Mańkowski stoją za Starostą. Znikąd ratunku. Ci tzw. młodzi w tych tzw. stowarzyszeniach są nabierani - albo dają się nabierać - więc im nie wierzę, bo dają twarz starym układom. Młode świnki, stare świnki - co to za różnica. Wolę te bardzie utuczone - mniej jedzą - a ja je kiedyś dopadnę - Biały Kieł
    Autor: Śmieszek
    2018-10-15 01:44:53
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Ona nie pracuje dla niczyjego dobra, wraz z innymi zabroniła pozostać, mieszkać matce i dziecku w swoim mieście Szczytnie,i nie jest w takim przypadku burmistrzem dla Wszystkich jak mòwi itd.matka tą ma zdolności między innymi rzeźbiarskie, dziecko też ma zdolności, i nawet jeśli by po nich coś pozostało to nikt w takim przypadku nie ma do tego prawa, nie mają prawa wyciągać po to rąk. Amen.
    Autor: Megi
    2018-10-14 22:04:58
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Czyli Śmieszku cenisz stare układy, bo już się najedli? Bardzo to smutne, że tak wygląda na ten moment sytuacja w mieście, które zmarnowało w ten sposób swój potencjał, jeżeli stare wadery i basiory nadal się nie najedli za podatników pieniądze. To kpina z demokracji.
    Autor: Śmiechu warte
    2018-10-14 22:04:41
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte". No to tak: te stare basiory i wadery bardzo dobrze prowadzą swoje młode wilki (wilczki). To widać, słychać i czuć. Z każdej strony. Jak wejdzie ten młody miot, to po prostu będzie jatka, bo się będzie chciał odkuć za lata niedojadania. Natomiast basiory i wadery już utuczone nie będą może takie "żerkie". Poza tym wiedzą jak się poruszać po tym lesie, co go znają od lat. Ponadto te wadery i basiory to gruba przesada: wszyscy ciągną do koryta, a więc knury, lochy i warchlaki. Z pozdrowieniami - Biały Kieł
    Autor: Śmieszek
    2018-10-14 20:04:24
  • Rafał Wilczek z charyzmą i pazurem
    Krzysiu, więcej charyzmy niż u ciebie.
    Autor: Wilczy pazur
    2018-10-14 19:31:39
  • Rafał Wilczek z charyzmą i pazurem
    Owej charyzmy i pazura u Pana Wilczka nieto nie widać jedyne co można dostrzec po spolegliwość i partyjne powiązania.
    Autor: Krzysztof
    2018-10-14 11:15:44
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Śmieszku, a jak wyjaśnisz takie zachowanie: cztery kadencję w samorządzie, a teraz piątą? Nie polityk a gospodarz? Chyba odwrotnie.
    Autor: Śmiechu warte
    2018-10-12 20:00:33
  • GWIAZDKI Czytelniczki trafiły do sierżanta Niedzieli
    To ja bym chciał aby NIEDZIELA trwała w Szczytnie zawsze! Gratulacje!
    Autor: Waga
    2018-10-12 13:32:58
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte" - bo to jednak chodzi o koryto!?
    Autor: Śmieszek
    2018-10-12 11:59:07