Czwartek, 21 Marzec, Imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Babcia o złotym sercu


Zofia Jędrzejewska dla swoich trzech wnuków nie jest tylko babcią. Od kilku lat zastępuje im także matkę i ojca. Po śmierci syna wzięła chłopców pod opiekę jako rodzina zastępcza. I chociaż sama jest schorowana, jak mówi – nie podda się, póki starczy jej sił.

Zof...



Zofia Jędrzejewska dla swoich trzech wnuków nie jest tylko babcią. Od kilku lat zastępuje im także matkę i ojca. Po śmierci syna wzięła chłopców pod opiekę jako rodzina zastępcza. I chociaż sama jest schorowana, jak mówi – nie podda się, póki starczy jej sił.

Zofia Jędrzejewska to leciwa 73-letnia kobieta. Mieszka w małym zabytkowym domku w pobliżu pasymskiego kościoła katolickiego. Wyjątkowy nie jest jednak ani jej wiek, ani zabytkowy dom, ale cechująca ją niespotykana dobroć. Osiem lat temu, po śmierci swojego syna, mimo podeszłego wieku zdecydowała się zostać rodziną zastępczą dla trójki swoich niepełnosprawnych wnuków – Krzysia, Łukasza i Matusza. Krzyś ma poważną wadę serca i padaczkę, Łukasz problemy psychiczne i również padaczkę, a Mateusz choruje na cukrzycę pierwszego stopnia. Mimo wszystko starsza, schorowana kobieta zamiast korzystać z zasłużonej emerytury zakasała rękawy i podjęła się trudu wychowania dzieci. – Na początku było ciężko, nie wiedziałam, czy poradzę sobie z tyloma nowymi obowiązkami, w końcu mam już swoje lata, a i zdrowie nie najlepsze – mówi pani Zofia. – Jednak w środku wiedziałam, że nie mam wyboru – dodaje.
Jednak zanim otrzymała prawo do opieki stoczyła z różnymi urzędami prawdziwy bój o chłopców. Dzieci po śmierci ojca alkoholika trafiły do domu dziecka. – Nikt, nawet ich własna matka nie chciał się nimi zająć, to było naprawdę przykre – wspomina ze łzami w oczach staruszka. – Pamiętam, że kiedy zabierali ich do placówki Krzyś złapał się mnie i prosił żebym go ratowała – dodaje.
Apel nie trafił w próżnię, babcia nie pozwoliła zabrać najmłodszego chłopca. – Szybko udało się załatwić formalności i kilkuletni wówczas Krzyś zamieszkał ze mną – mówi.
Po jakimś czasie udało jej się otrzymać prawo opieki nad pozostałą dwójką. Sytuacja, w jakiej się znalazła była szeroko komentowana w sąsiedztwie. – Ludzie otwarcie mówili mi, że nie dam rady albo że wzięłam chłopców dla pieniędzy. W tamtym czasie doświadczyłam od ludzi wiele przykrości, ale to mnie tylko wzmocniło i przekonało, że zrobiłam dobrze. Nawet jeśli te osiem minionych lat to jak prawdziwa harówka: ciągłe wizyty u lekarzy, wyjazdy na operacje  – tłumaczy. - Czasem, gdy było wyjątkowo trudno, też się zastanawiałam się jak temu wszystkiemu podołam, ale czy mogłam postąpić inaczej? – pyta retorycznie. -  Miałam i mam wiele wątpliwości. Bo może gdyby chłopcy trafili do kogoś innego pod opiekę, byłoby im lepiej? Tylko czy ktoś obcy chciałby zająć się trójką chorych dzieci?
Te dzieci, obecnie już nastolatkowie, bo najstarszy z chłopców ma 16 lat, utwierdzają swoją babcię, że postąpiła słusznie, chociaż życie ich nie pieści. - Nie zamierzam się poddać, ale nie wszystko zależy od mojej woli. Nieustająco martwię się tym, co się stanie z chłopcami, kiedy mnie wezwą ci z góry – mówi wskazując palcem niebo.
Budżetowe pieniądze, które na utrzymanie dzieci w rodzinach zastępczych łoży państwo, to nie są kokosy. Żeby było dziwniej – środki te, im dziecko starsze, tym są mniejsze, a wydatki – rzecz jasna - wcale mniejsze nie są, wręcz przeciwnie. W rodzinie Jędrzejewskich lwią część dochodu, niewielkiego w istocie, pożerają opłaty i leki. Na zwykły, codzienny byt starcza z ledwością albo i nie starcza. - Taki widocznie musi być, a żyć trzeba – komentuje pani Zofia. Ta zdumiewająco skromna osoba z widoczną dumą  podkreśla, że nigdy nikogo nie prosiła o pomoc. Przyznaje jednak, że każde wsparcie bardzo by pomogło przetrwać codzienność jej i jej wnukom. I choć sama o wsparcie nie prosi, to my możemy ją w tym wyręczyć. Mamy nadzieję, że historia babci Zofii i jej wnucząt wzruszy ludzi dobrego serca, a tych w powiecie przecież nie brakuje.


Paweł Salamucha

fot. Paweł Salamucha



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Marszałek wierzy w cierpliwość inwestorów
    Kolejna baśń z serii baśni 1001 nocy. Już wybudowano obwodnicę Szczytna, już rozbudowano drogę DK53 do przekroju 2+1. Teraz województwo wybuduje strefę inwestycyjną. Śmiech na sali.
    Autor: Mazur
    2019-03-20 10:38:23
  • Łachmański rozstał się z Trusewicz
    Dziekuję Pani Trusewicz, za profesjonalizm, przynazją obsługę i dobrą robotę dla Pasymia i całej gminy.
    Autor: Łukasz Z Tylkowa
    2019-03-19 21:08:43
  • Dzielnicowy Osowiecki odnalazł zaginionego 14-latka
    A ciebie Tusk za komentarz roku :) Za zasługi dla Ciemno Grodu :) Panie Milicjo
    Autor: Obserwator
    2019-03-19 17:49:11
  • Pijana 31-latka z gminy Wielbark w rękach policji
    A mówi się, że w Wielbarku sami złodzieje. Jak widać złodziejki nieźle sobie radzą. ????
    Autor: Bąbelek
    2019-03-19 17:20:54
  • Przewodniczący Tomasz Łachacz z gwiazdkami i szpilami
    Populizm, I stronniczosc. Ostatnie 8 lat z Górską chodził krok w krok w koalicji a tuż przed wyborami przysłowiową ,, nogę jej podstawił\".... Innopolis na ulotkach wyborczych chwalił i wielbił a teraz przeciw projektowi. Zmarnowane pieniądze z budzetu miasta w kwocie ok 300.000 zł jak i setki roboczogodzin pracowników urzędu zaangażowanych w projekt Innopolis. Gdzie tu rozsądek i ....?
    Autor: Lucjan
    2019-03-18 23:30:11
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    No to teraz widać jak kompromituje się służba zdrowia. Żeby pozwolić dziecku umrzeć na tak łatwo wyleczalną chorobę, to trzeba być totalnym ignorantem a nie lekarzem. PRAWDZIWY LEKARZ nie dopuściłby do takiej tragedii z powodu takiej błahostki. Po 2: jeżeli dziecko było szczepione na ospę to już tym bardziej przegięcie!!! Założenie i reklamy koncernów farmaceutycznych ich jakże \"cudownych\" szczepionek poległo na polu chwały. W ch***j z taką szczepionką, skoro dziecko nie żyje. Miało przejść lżej chorobę a NIE ŻYJE. Więc niech sobie koncerny wypiją zawartość tego gówna co produkują. Bardzo współczuję rodzicom, że przez chory system muszą tak cierpieć.
    Autor: Konowały i big pharma do piachu!!!!!
    2019-03-18 23:13:04
  • Kiedy nadejdzie wiosna? - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego
    Przepraszam, że tak późno ale dopiero dziś miałem trochę czasu aby zajrzeć do komentarzy. Nie wiem gdzie znalazł Pan jakiekolwiek uwagi pod adresem rządu. Jeszcze raz przeczytałem i nie widzę więc sorki ale nie mogłem opluć. Większość tekstu dotyczy Wiosny oraz spraw lokalnych. Z sympatią wypowiadam się także pod adresem tutejszego lidera rządzącej partii. Przepraszam ale nie każda gazeta to prorządowy biuletyn typu TVP. Natomiast nie ukrywam, iż z tym rządem nie jest mi po drodze i robię to z otwartą przyłbicą pod własnym nazwiskiem. Co do żółci, to pomimo słusznego już wieku ze zdrowiem u mnie ok, czego i Panu życzę.
    Autor: wiesław madrzejowski
    2019-03-18 17:20:25
  • Ogień nie zna się na zegarku
    A czy przypadkiem w Radzie Gminy nie zasiada 3 strażaków i oni nie widzą co się dzieje , my ich wybraliśmy żeby nas reprezentowali i również dbali o nasze bezpieczeństwo
    Autor: Mariusz
    2019-03-18 15:03:21
  • Czy nad Sędrowem widziano UFO?
    Widziałam dziwne światła nad lasem 11.03.2019 ok.godz.20 40. na Warmii z okna swojego domu. Najpierw rząd świateł ok.6 pojawił się nad lasem potem nagle światła zniknęły i po chwili pokazały się kawałek dalej w moją prawą stronę i zniknęły. Następnie po mojej prawej stronie pojawiła się \"gwiazda\" mieniąca się na pomarańczowo po czym od tej gwiazdy znowu pojawił się rząd świateł tym razem wpadających w kolor pomarańczowy od mojej prawej do lewej strony i chwilę po tym zniknęły łącznie z tą gwiazdą. To było bardzo ekscytujące i wiem ,że z sąsiedniej wioski też było to widziane przez innych ludzi.
    Autor: Wiola
    2019-03-18 14:42:01
  • Ogień nie zna się na zegarku
    A Ja chciałbym podziękować Panu Redaktorowi że zajął się tą sprawą . Być może że dzięki artykułowi i nagłośnieniu w prasie może w końcu będzie jakaś zmiana i poprawi się bezpieczeństwo mieszkańców . Przyznam jednak rację Mieszkance że Pan Komendant Gminny i Pan Prezes Osp Rozogi będą siebie i jednostkę przedstawiać w jak najlepszym świetle. Żeby rzetelnie przedstawić jak rzeczywiście wygląda sytuacja trzeba zapytać Strażaków !
    Autor: Sławek
    2019-03-18 09:59:45